Tygodnik Szczytno

Piątek, 23 Październik
Imieniny: Haliszki, Lody, Przybysłąwa –

Reklama

Reklama

Pasażerowie postawili na swoim. Kolej wycofuje się z części zmian na trasie Szczytno–Olsztyn

Wygląda na to, że głos pasażerów zadziałał. Po fali krytyki wobec pierwotnego projektu rozkładu jazdy na trasie Szczytno–Olsztyn wprowadzono korekty. Poranne pociągi mają odjeżdżać ze Szczytna o godz. 6.13 i 6.43, a popołudniowy kurs z Olsztyna – o 16.38 zamiast planowanej wcześniej 17.17. O zmianach poinformował Rafał Wilczek, wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Warmińsko-Mazurskiego i mieszkaniec Szczytna.

  • Pasażerowie postawili na swoim. Kolej wycofuje się z części zmian na trasie Szczytno–Olsztyn.
  • Data:

Pierwotny projekt rozkładu na grudzień 2026 roku wywołał sporo emocji. Pasażerowie zwracali uwagę przede wszystkim na trzy rzeczy: przesunięcie porannego pociągu ze Szczytna z godz. 6.18 na 6.40, planowaną likwidację kursu o 7.05 oraz przesunięcie popołudniowego pociągu z Olsztyna z 16.11 aż na 17.17.

Dla osób dojeżdżających codziennie do pracy, szkół i na uczelnie oznaczałoby to realne komplikacje.

– To nie są tylko godziny w rozkładzie. To codzienne życie pasażerów – podkreśla Rafał Wilczek.

 

Po korekcie zaplanowano dwa poranne odjazdy ze Szczytna: o 6.13 i 6.43. Według informacji przekazanej przez Wilczka takie rozwiązanie ma zapewnić możliwość dotarcia do Olsztyna przed godz. 7.00 i 8.00.

To właśnie ten punkt był jednym z najczęściej podnoszonych przez mieszkańców.

– Uwzględniono zarówno przekazane przeze mnie wnioski, jak i uwagi pasażerów kierowane bezpośrednio do Urzędu Marszałkowskiego – informuje wiceprzewodniczący sejmiku.

 

Zmienić ma się również popołudniowy rozkład. Pierwotna propozycja zakładała przesunięcie pociągu z Olsztyna z godz. 16.11 na 17.17. Po korekcie kurs ma odjeżdżać o 16.38. To o 39 minut wcześniej niż w pierwszej wersji projektu.

Utrzymany ma zostać również kurs o 15.05. Dla osób kończących pracę czy zajęcia po południu to jedna z najważniejszych zmian. Uwagi pasażerów dotyczyły także połączeń w kierunku Pisza i Ełku. Problemem była ponad pięcioipółgodzinna przerwa między pociągami. Po korekcie odjazd z Olsztyna przesunięto z 20.35 na 19.39.


Reklama

– Nie wszystkie godziny udało się zachować co do minuty, ale najważniejsze postulaty zostały uwzględnione – zaznacza Rafał Wilczek.

 

Wilczek poinformował, że w sprawie rozkładu spotkał się z Katarzyną Sobiech, wicemarszałek województwa warmińsko-mazurskiego. To ona miała przedstawić skorygowaną wersję rozkładu na lata 2026/2027.

Zmiany trzeba było – jak podkreśla Wilczek – pogodzić z możliwościami technicznymi, organizacją ruchu i obiegami pociągów.

– Cieszę się, że udało się przejść od obaw i emocji związanych z pierwotnym projektem do konkretnych zmian odpowiadających potrzebom pasażerów – mówi. 

 

Samorząd województwa odpowiada za regionalne przewozy kolejowe i przygotowuje kolejne lata funkcjonowania siatki połączeń. W planach województwa jest m.in. zwiększanie liczby kursów na trasie Olsztyn–Szczytno.

W tej historii najważniejsze jest jednak coś innego. Mieszkańcy dzwonili, pisali i zgłaszali uwagi. Projekt nie został przyjęty bez dyskusji. Po rozmowach pojawiła się korekta.

– Dziękuję mieszkańcom za każdy telefon, wiadomość, zgłoszoną uwagę i konkretną propozycję. Wasze zaangażowanie miało realne znaczenie – podkreśla Rafał Wilczek.

 

Jeżeli skorygowany rozkład wejdzie w życie w przedstawionym kształcie, pasażerowie ze Szczytna nie dostaną dokładnie tego samego układu godzin co dziś. Dostaną jednak rozwiązanie wyraźnie bliższe temu, o co zabiegali.

Reklama

I tym razem protest nie skończył się tylko na komentarzach.


Komentarz Rafała Wilczka: 

Najważniejsze jest dla mnie to, że głos mieszkańców został wysłuchany, a zgłaszane przez nich problemy przełożyły się na konkretne zmiany w projekcie nowego rozkładu jazdy. Pierwotna propozycja, która miała obowiązywać od grudnia, wzbudziła wiele uzasadnionych obaw, szczególnie wśród osób codziennie dojeżdżających do Olsztyna do pracy i szkół.

Jako wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Warmińsko-Mazurskiego uznałem, że moim obowiązkiem jest przekazanie tych uwag i podjęcie rozmów w poszukiwaniu rozwiązań. Dzięki otwartości i współpracy z panią wicemarszałek Katarzyną Sobiech udało się wypracować korzystniejsze godziny porannych połączeń oraz popołudniowych powrotów z Olsztyna.

Oczywiście nie wszystkie oczekiwania udało się spełnić w stu procentach, ale osiągnięty kompromis jest zdecydowanie lepszy od pierwotnego projektu. To pokazuje, że dialog mieszkańców z samorządem ma sens i może przynosić wymierne efekty.

Kolej regionalna musi być organizowana przede wszystkim z myślą o codziennych potrzebach pasażerów, bo za każdą godziną w rozkładzie jazdy stoją konkretni ludzie, ich praca, nauka i życie rodzinne.

Z wyrazami szacunku

Rafał Wilczek
Wiceprzewodniczący
Sejmiku Województwa Warmińsko-Mazurskiego


 

 



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama