Orkus wkroczył do Pasymia
Zakład Pogrzebowy Orkus ze Szczytna wkroczył do Pasymia. Uroczyście otwarto i poświęcono tam kaplicę pogrzebową, która wybudowali Alina i Zygmunt Kobiałkowie.
Prace nad filią zakładu Orkus w Pasymiu rozpoczynały się jeszcze w 2020 roku, gdy właściciele zwrócili się do władz Pasymia z prośbą o wskazanie możliwej lokalizacji takiej inwestycji. Dom pogrzebowy powstał przy ulicy Warszawskiej w Pasymiu w okolicy dawnego CPN, a w sąsiedztwie działki, na której ma stanąć nowy posterunek policji.
- W końcu mamy ładne miejsce, w którym możemy godnie pożegnać naszych bliskich – mówią mieszkań Pasymia.
W uroczystym otwarciu i poświęceniu kaplicy wzięli udział pasymscy samorządowcy, ale też duchowieństwo, w tym dziekan Dekanatu Szczytno ks. Andrzej Wysocki i emerytowany proboszcz z Pasymia ks. Józef Grażul.
Obecni byli też projektanci i wykonawcy obiektu – Joanna Borzęcka i Jacek Roćko ze Stawigudy.
Pasym to trzecia, po Szczytnie i Świętajnie miejscowość, w której Orkus ma swoją kaplicę.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

