Ogrodzenie zatrzymało młodego pirata drogowego
Policjanci nie zdołali zatrzymać młodego pirata drogowego, który mknął ulicą Warszawską w Rozogach. 19-latka zatrzymało za to... ogrodzenie, w które mężczyzną uderzył. Kierowca stracił prawo jazdy, audi zostało odholowane na policyjny parking, a kierowcy dodatkowo grozi nawet 5 lat więzienia.
Do zdarzenia doszło we wtorek, 4 czerwca. Przed godziną 20 na ulicy Warszawskiej w Rozogach policyjny patrol ruchu drogowego związku z prowadzonymi działaniami „Prędkość” wydał polecenie kierującemu audi do zatrzymania się. Wcześniej została zmierzona prędkość pojazdu. Okazało się, że kierujący audi 19-latek, miał na liczniku 107 km/h.
- Tym samym przekroczył dozwoloną prędkość jazdy o ponad 50 km/h – mówi Anna Walerzak ze szczycieńskiej policji. - Pomimo wydania przez funkcjonariusza polecenia do zatrzymania się, kierujący zignorował to, po czym przyspieszył i oddalił się z miejsca. Jego zachowanie „zmusiło” policjanta do odskoczenia na bok, aby uniknąć potrącenia.
Młody pirat drogowy daleko jednak nie ujechał, bo po kilkunastu metrach stracił panowanie nad pojazdem i wjechał w ogrodzenie. W pojeździe oprócz kierowcy było jeszcze 3 pasażerów. Na szczęście nikt nie ucierpiał.
Badanie stanu trzeźwości wykazało, że kierujący audi był trzeźwy.
- Mężczyzna nie potrafił racjonalnie wytłumaczyć swojego zachowania – mówi policjantka. - Twierdził, że przestraszył się, gdy na ulicę wyszedł policjant. Przyznał również, że w związku z tym, że jechał szybko nie miał pewności, czy zdąży wyhamować przed funkcjonariuszem i dlatego go wyminął.
Policjanci zatrzymali 19-latkowi prawo jazdy, a audi którym kierował, zostało zabezpieczone na parkingu. Kierowcy za popełnione przestępstwa grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
KPP Szczytno/ip
Zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu Fot. Policja.pl
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

