Reklama

Tygodnik Szczytno

Poniedziałek, 28 Wrzesień
Imieniny: Damiana, Mirabeli, Wincentego –

Reklama

Reklama

Od rydzów po rakiety. Trzy zdania o smaku, wstydzie i bezpieczeństwie

Najpierw las i rydze, potem stadion i granica między kibicem a kibolem, na końcu pytanie, którego nie da się zbyć żartem: gdzie w razie zagrożenia mają schronić się mieszkańcy Szczytna? Wiesław Mądrzejowski jak zwykle bierze na warsztat to, co bliskie, konkretne i niewygodne.

  • Od rydzów po rakiety. Trzy zdania o smaku, wstydzie i bezpieczeństwie.
  • Data:

Moje trzy zdania.    28 09 2029

1. Tegoroczne lato definitywnie przeszło do historii, jesień też ma swój urok, sezon grzybobrania w pełni a jak dla mnie jego rewelacją w naszej okolicy jest wyjątkowo obfity wysyp rydzów moim zdaniem najsmaczniejszych z grzybów , które można przyrządzić klasycznie czyli smażone na masełku z odrobiną przypraw co już jest „niebem w gębie” ale gdy jest ich więcej zdarzają się i ciekawsze pomysły co mi się ostatnio przydarzyło i przy zaprzyjaźnionym stole objawiło w postaci gołąbków z kaszą jaglaną z marynowanymi rydzami zapiekanych lekko w sosie warzywno – serowym a gdy smak tego oryginalnego jak dla mnie przynajmniej dania udało się utrwalić lampką rieslinga to uznanie dla twórcy potrawy osiągnęło pułap najwyższych leśnych sosen.


2. Doping dla „swojej” drużyny na stadionie piłkarskim nieco różni się od wyrażania aplauzu na widowni filharmonii, zdarzało mi się wiele razy ochrypnąć wspierając naszych mistrzów piłki nogą kopanej chyba nawet częściej niż poczuć ból dłoni po oklaskiwaniu wirtuozów smyczka i dętych blaszanych, kibicując naszej szczycieńskiej „Gwardii” od ponad pół wieku poczułem się więc w obowiązku przeprosić publicznie na tych łamach zawodników i fanów „Błękitnych”, z Pasymia, którzy zostali po chamsku obrażeni na jednym z portali przez kogoś kto mieni się także kibicem mojego klubu, nie, nie jest on kibicem a zwyczajnym kibolem w najbardziej pejoratywnym tego określenia znaczeniu i dobrze, że po długim niestety namyśle władze „Gwardii” także zdystansowały się od takiego wątpliwego „wsparcia”.


Reklama


3. Bardzo dobrze, że w ostatnią sobotę miała miejsce strażacka akcja informująca o sposobach reagowania na niektóre wojenne zagrożenia, większość „dobrych rad’ jakie tam można usłyszeć to zasady reagowania na niebezpieczeństwo oparte (i słusznie) o tzw. zdrowy chłopski rozum, natomiast nadal nie mam pojęcia gdzie np. w Szczytnie znajdują się miejsca w miarę bezpiecznego schronienia (o schronach możemy zapomnieć), taka ogólnodostępne mapka nie stanowi przecież tajemnicy państwowej chyba, że tak naprawdę nikt czegoś takiego dotąd nie opracował, każdy mieszkaniec naszych okolic wie za to gdzie mniej więcej znajdują się w okolicy obiekty, które mogą być przede wszystkim celem ataku a jak uczy doświadczenie z Ukrainy rakiety i drony fruwają różnie więc jeżeli ktoś ma odrobinę rozsądku to powinien dokładnie się przynajmniej zorientować gdzie w jego okolicy znajduje się jakaś w miarę solidna piwnica, jak i kiedy do niej trafić oraz co na wszelki wypadek dobrze zabezpieczyć oraz mieć zawsze przy sobie.

Reklama

W A M



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama