Nie czekają do 11 listopada. W Wielbarku biało-czerwone kotyliony powstały już teraz
Do Narodowego Święta Niepodległości zostało jeszcze trochę czasu, ale w Wielbarku przygotowania już ruszyły. Dorośli mieszkańcy gminy spotkali się w Gminnym Ośrodku Kultury, by własnoręcznie wykonać biało-czerwone kotyliony. Zwykłe warsztaty rękodzieła szybko zamieniły się w spotkanie wokół pamięci, symboli i lokalnej wspólnoty.
We wtorek, 20 października, w Gminnym Ośrodku Kultury w Wielbarku pojawiły się nożyczki, wstążki i biało-czerwone materiały.
Uczestnicy pracowali nad kotylionami, które będą towarzyszyć obchodom Narodowego Święta Niepodległości.
Nie chodziło jednak tylko o wykonanie ozdoby.
Dla organizatorów warsztaty miały także przypominać o znaczeniu 11 listopada i pokazać, że pamięć o historii nie musi ograniczać się do oficjalnych uroczystości.
- Każdy kotylion powstawał ręcznie, krok po kroku. Liczyła się dokładność, ale równie ważny był sam fakt wspólnego działania - opisuje warsztaty Milena Zapadka, dyrektor GOK Wielbark.
W GOK podkreślają, że takie spotkania łączą tradycję z codziennością. Zamiast gotowych dekoracji – własna praca. Zamiast jednorazowego gestu – czas spędzony razem.
To właśnie ta prostota była najmocniejszym elementem spotkania.
Bez akademii, scenariusza i oficjalnych przemówień. Kilka osób przy stole, biało-czerwone barwy i konkretna praca.
Efektem były kotyliony, które za kilka tygodni przypomną o święcie. Ale już teraz stały się częścią lokalnych przygotowań do 11 listopada.
W Wielbarku pamięć o Niepodległej zaczęła się w tym roku od nożyczek, wstążek i wspólnego stołu.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

