Nauczyciele staną przed sadem za znęcanie się nad dziećmi
Dwoje nauczycieli z naszego powiatu stanie przed sądem za znęcanie się nad dziećmi. Do Sądu Rejonowego w Szczytne wpłynął akt oskarżenia w tej sprawie. Małżeństwo 34-latków, według prokuratury, miało psychicznie i fizycznie znęcać się na swoimi córkami - Ulą i Lidią. Sprawa jest bardzo delikatna, dlatego śledczy nie bardzo chcą mówić o szczegółach postępowania.
Sprawę uruchomiła informacja z przedszkola, do którego chodziła jedna z dziewczynek.
- Nauczyciele zauważyli na twarzy dziecka ślad po uderzeniu – mówi Artur Bekulard, szef szczycieńskiej prokuratury.
Z naszych ustaleń wynika, że na buzi dziewczynki „odbita” była dłoń i palce oprawcy.
Po tym zawiadomieniu śledczy zaczęli sprawdzać, co dzieje się w tej rodzinie. Swoje czynności rozpoczął też sąd rodzinny oraz rzecznik praw dziecka. Analizowano lata od 2019 do maja 2021 roku, czyli do momentu ujawniania obrażeń u jednej z dziewczynek.
Sąd Rodzinny przekazał na jakiś czas dzieci, które wówczas miały 6 i 5 lat, do pieczy zastępczej. We wrześniu tego roku stwierdził jednak, że nie ma podstaw do pozbawienia rodziców władzy rodzicielskiej, ale ograniczył tę władzę i poddał nadzorowi kuratorskiemu. Ula i Lidia wróciły do rodziców.
W tym czasie szczycieńska prokuratura skończyła prowadzanie postępowania przygotowawczego i skierowała akt oskarżenia przeciwko obojgu rodzicom.
- Mężczyzna usłyszał zarzut znęcania się fizycznego i psychicznego nad małoletnimi, a kobieta znęcania psychicznego nad małoletnimi – mówi prokurator Artur Bekulard. - Czyn ten jest zagrożony karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8 – dodaje.
Rodzice dziewczynek to nauczyciele, którzy uczą w szkole poza naszym powiatem. Mieszkają w gminie Rozogi. Nigdy wcześniej nie byli karani.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

