Tygodnik Szczytno

Niedziela, 18 Październik
Imieniny: Antonii, Ignacego, Wiktora –

Reklama

Reklama

Nasi gieroje – Ukrainie pomagają mieszkańcy powiatu szczycieńskiego (zdjęcia)

Niemal 400 obywateli Ukrainy przebywa obecnie w naszym powiecie. Tak wynika z danych (na dzień 10 marca) udostępnionych przez Starostwo Powiatowe w Szczytnie. - Są to osoby, które swój pobyt zgłosiły w urzędach gmin – zastrzega starosta Jarosław Matłach. - Bo tylko o takich mamy wiedzę. 148 osób to dorośli, pozostała cześć to dzieci. Najwięcej Ukraińców znajduje się w Szczytnie, a najmniej w gminie Rozogi. Uchodźców codziennie jednak przybywa. We wtorek w Zespole Szkół nr 2 w Szczytnie odbyło się spotkanie integracyjne.

 

  • Data:

Chodziło nam o to, aby środowisko uchodźców zintegrować z naszymi mieszkańcami, poznać potrzeby i oczekiwania uciekinierów– mówi Gabriela Woźniak, dyrektor Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Szczytnie. - Większość osób, które przebywają na naszym terenie to kobiety i dzieci.

 

- Widać, że takie nasi goście z Ukrainy potrzebują pomocy w poruszaniu się po naszych urzędach, terenie – mówi starosta szczycieński Jarosław Matłach. - Dlatego świetnie się stało, że takie spotkanie doszło do skutku. Trzeba im pomóc się usamodzielnić. To jest najważniejsze.

 

Na spotkaniu obecni byli animatorzy zabaw, którzy zadbali o dzieci. Dorośli mieli możliwość skorzystania z usług psychologów poradni psychologiczno-pedagogicznej, czy pośredników pracy z Powiatowego Urzędu Pracy w Szczytnie.

 

Ale uchodźcom z Ukrainy pomagają też strażacy, artyści, przedsiębiorcy, właściciele kwater, prawnicy i zwykli mieszkańcy naszego powiatu.

 

- To nasi gieroje, odważni bohaterowie - mówi nam pani Aleksandra, która przed wojną uciekła ze swoją 13-letnią córką spod Kijowa i była obecna na wtorkowym spotkaniu. - Taka integracja jest potrzebna. Jesteśmy tu u polskiej rodziny, mamy właściwie wszystko, ale dobrze jest wiedzieć, że jest tu nas więcej i że możemy też liczyć na inną pomoc. Na przykład przy szukaniu pracy, miejsca w szkole. Myślę, że każdy z nas chce wracać do Ukrainy, nikt nie myśli, aby tu zostać, ale nikt też nie wie, jak długo tu będziemy musieli być. Warto dotknąć tej normalności i mieć świadomość, że możemy od was, Polaków, liczyć na pomoc. Bardzo za to dziękuję.


Reklama

 

Według danych z 30 marca w naszym powiecie jest około 800 obywateli Ukrainy, którzy schronili się przed wojną. - Ta liczba wciąż rośnie – dodaje starosta Jarosław Matłach.

 

- Mamy wiedzę tylko o tych osobach, które zgłosiły się do urzędów w poszczególnych gminach. Od środy ruszyło przyznawanie obywatelom Ukrainy numerów pesel, co daje szereg uprawnień, na przykład prawo do 500+, jednorazowej pomocy 300+, czy rekompensaty kosztów utrzymania uchodźców dla osób, które wzięły pod swój dach mieszkańców ogarniętej wojną Ukrainy. Myślę, że za kilka dni będziemy mieli dokładniejsze dane.

 

Z zebranych informacji na 10 marca wynika, że najwięcej obywali Ukrainy jest w Szczytnie – niemal 98 (49 dorosłych i 49 dzieci), na drugim miejscu jest gmina Świętajno (25 i 36), a na trzecim gmina Jedwabno (27 i 36). najmniej popularna jest gmina Rozogi, w której, według urzędu, znajduje się 1 dorosły i dwoje dzieci.

 

W poniedziałek, 14 marca, weszła w życie ustawa o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa (pełna treść ustawy pod linkiem: https://www.gov.pl/attachment/7c474633-be2f-4673-bd48-54c7f1b951d0). Dzięki nowym przepisom, obywatele Ukrainy będą mogli legalnie przebywać w Polsce przez 18 miesięcy. Wsparcie finansowe otrzymają również osoby, które przyjęły pod swój dach obywateli ukraińskich.

Reklama

 

Ustawa zakłada nadawanie numeru PESEL obywatelom Ukrainy, którzy przybyli do Polski w związku z wojną. Rozwiązanie to pozwoli na korzystanie przez nich z szeregu usług publicznych: dostępu do lekarza, korzystania z zasiłku 500+, możliwości nauki w szkole, czy z legalnego zatrudnienia, szkoleń... Numery PESEL będą wydawane w gminach.

 

- Jesteśmy przygotowani na to – zapewnia Cezary Łachmański, burmistrz Pasymia. - W naszym urzędzie będą tym się zajmowały panie z USC, które są też rosyjskojęzyczne. Poza tym mamy dobre rozeznanie, co do osób z Ukrainy, które do nas trafiły. Są wśród takie, które świetnie mówią też po polsku, więc jeśli będzie potrzeba to nas wesprą w tłumaczeniu i pomocy przy wypełnianiu dokumentów. Jestem już po rozmowach z nimi i zadeklarowały chęć takiej współpracy.

 

 



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama