Narodowe Czytanie Kochanowskiego w Szczytnie. Stroje z epoki i cisza, której się słucha
Gdy Miejska Biblioteka Publiczna organizuje Narodowe Czytanie, to robi to na całego. W sobotę, 27 września, w ogrodzie literackim „CZYtamTU” przy ul. Polskiej 8 w Szczytnie, można było usłyszeć „Treny”, „Fraszki” i „Pieśni” Jana Kochanowskiego. Ale nie tylko słowo grało pierwsze skrzypce – równie mocno przyciągały wzrok stroje z epoki. Kryzy, peruki i długie suknie sprawiły, że widzowie mieli wrażenie, że czas się cofnął.
– Chcieliśmy, żeby publiczność poczuła klimat XVI wieku. Kochanowski to nie tylko tekst, to też atmosfera i styl, który da się przełożyć na obraz – mówią organizatorzy z MBP.
Czytanie odbyło się w plenerze, w Mazurskim Ogrodzie Literackim, gdzie każdy fragment tekstu wybrzmiewał jeszcze mocniej. Publiczność słuchała w skupieniu – tak, że momentami słychać było tylko głos lektora i przewracane kartki.
Całość zarejestrował obiektyw Zbigniewa Gołdy. To właśnie jego zdjęcia najlepiej oddają, jak literatura potrafi spotkać się ze sceną, a epokowe kostiumy przejąć narrację na równi z tekstem.
Organizatorzy podkreślają, że takie wydarzenia to nie tylko promocja czytelnictwa, ale też pomysł na kulturę, która żyje lokalnie i angażuje mieszkańców. – Narodowe Czytanie daje pretekst, żeby wrócić do klasyki, ale też sprawdzić, jak zabrzmi ona dzisiaj – dodają.
Więcej na ten temat w papierowym wydaniu "Tygodnika Szczytno".
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

