Mieszkańcy atakują burmistrza
Mieszkańcy Gromu w swoim liście do burmistrza Pasymia nazywają go „komunistycznym kacykiem”. Zarzucają mu niekompetencję i złe zarządzanie gminą. Grożą referendum - To nieuczciwe i wyssane z palca bzdury – oburza się burmistrz Bernard Mius. W niedzielę spotkał się z mieszkańcami wsi.
Mieszkańcy Gromu w swoim liście do burmistrza Pasymia nazywają go „komunistycznym kacykiem”. Zarzucają mu niekompetencję i złe zarządzanie gminą. Grożą referendum - To nieuczciwe i wyssane z palca bzdury – oburza się burmistrz Bernard Mius. W niedzielę spotkał się z mieszkańcami wsi.
Konflikt między burmistrzem Bernardem Miusem, a mieszkańcami Gromu trwa od wielu miesięcy. Zaiskrzyło, gdy burmistrz przymierzał się do likwidacji szkoły podstawowej w Gromie. Mieszkańcy stanęli w jej obronie. Od tamtej pory co i rusz dochodzi do awantur. Ostatnio mieszkańcy wsi napisali list otwarty do burmistrza Pasymia. Zarzucają mu w nim m.in.: niekompetencję, złe zarządzanie gminą, które doprowadziło ją na skraj niewypłacalności oraz ignorowanie potrzeb mieszkańców gromu.
Tomasz Mikita
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

