Tygodnik Szczytno

Wtorek, 20 Październik
Imieniny: Michaliny, Michała, Piotra –

Reklama

Reklama

Mięso wieziono jak padlinę

Kierowca bez książeczki zdrowia, bez odpowiednich dokumentów handlowych. Samochód całkowicie nieprzystosowany do przewozu żywności. Mięso rzucone nieładem na brudną pakę. Tak przewożono półtusze wieprzowe do jednej z masarni na Mazowszu. - Auto zostało zatrzymane do kontroli drogowej w Rozogach – mówi Jerzy ...

  • Data:

Kierowca bez książeczki zdrowia, bez odpowiednich dokumentów handlowych. Samochód całkowicie nieprzystosowany do przewozu żywności. Mięso rzucone nieładem na brudną pakę. Tak przewożono półtusze wieprzowe do jednej z masarni na Mazowszu. - Auto zostało zatrzymane do kontroli drogowej w Rozogach – mówi Jerzy Piekarz, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Szczytnie. - Policjantów zaniepokoił sposób przewożenia mięsa. I mieli rację, bo ten widok był, delikatnie to ujmując, zaskakujący. Półtusze walały się po pace, kierowca nie miała żadnych dokumentów przewozowych. Co prawda ustaliliśmy skąd i dokąd mięso jedzie, ale w takich warunkach nie może być przewożone.


Reklama

Mięso jechało z powiatu iławskiego do Myszyńca. - Już powiadomiliśmy powiatowego lekarza weterynarii z Iławy, który ma się zająć tą sprawą – mówi Jerzy Piekarz. - Być może posypią się kary.

Reklama



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama