Miało być na kilka lat. Tańczy od 43 i właśnie dostał wojewódzką odznakę
Kiedy w 1983 roku przyszedł na pierwsze spotkanie tworzącego się zespołu w Jedwabnie, nie zakładał, że taniec zajmie mu kolejne dekady życia. Dziś Mirosław Łachacz stoi na czele Stowarzyszenia Kulturalnego „Tanecznik”, a Zespół Pieśni i Tańca Jedwabno stał się jednym z jego najważniejszych życiowych projektów. Podczas Dożynek Wojewódzkich w Olsztynku jego pracę uhonorowano Odznaką Honorową za Zasługi dla Województwa Warmińsko-Mazurskiego.
Mirosław Łachacz urodził się w 1962 roku w Jedwabnie, wychowywał w Burdągu. Jego rodzice przyjechali na Mazury z Kurpiowszczyzny i zajmowali się rolnictwem. Sam zaczynał zawodowo jako masarz, później prowadził własny zakład, próbował handlu, a ostatecznie został glazurnikiem. Jedna rzecz okazała się jednak znacznie trwalsza od kolejnych zawodów – taniec.
Do zespołu trafił razem z żoną Justyną. Był rok 1983. Pomysł stworzenia grupy wyszedł od Urszuli Siudek. Na pierwszym spotkaniu pojawiło się około 40 młodych osób. Jedwabno żyło wtedy w realiach końcówki stanu wojennego, a możliwości spędzania wolnego czasu było niewiele.
Pierwsze próby szybko zweryfikowały zapał części chętnych. Z około 40 osób zostało mniej więcej 30. Łachacz został na dłużej, choć sam po latach przyznawał, że takiego scenariusza nie przewidywał.
– To miała być przygoda na kilka lat najwyżej. Ale że zespół trwał, to ja chciałem trwać wraz z nim – mówił nam w rozmowie sprzed lat.
Kilka lat zamieniło się w ponad cztery dekady.
NIE TYLKO TANIEC
Zespół przechodził w tym czasie lepsze i gorsze okresy. Były przerwy, zmiany składu i momenty, kiedy dalsze funkcjonowanie stało pod znakiem zapytania. W 2012 roku powstało Stowarzyszenie Kulturalne „Tanecznik”. Jak wspominał Łachacz, wtedy działalność zaczęła wychodzić daleko poza próby i koncerty.
Członkowie stowarzyszenia zaczęli organizować wydarzenia, prowadzić zajęcia folklorystyczne dla dzieci, przygotowywać kiermasze i szukać pieniędzy na kolejne przedsięwzięcia. W działalność włączały się też całe rodziny.
Dla Łachacza powstanie stowarzyszenia było sposobem na utrzymanie zespołu przy życiu. W archiwalnej rozmowie nie ukrywał, że po wycofaniu finansowania przez gminę przyszłość grupy była zagrożona. Pieniądze trzeba było zdobywać koncertami i projektami.
– Ostatnie lata to już wręcz walka o istnienie „Jedwabna” – mówił wtedy.
Zespół przetrwał.
WOJEWÓDZTWO DOCENIŁO LATA PRACY
Dziś Mirosław Łachacz kieruje Stowarzyszeniem Kulturalnym „Tanecznik”, a działalność Zespołu Pieśni i Tańca Jedwabno pozostaje jednym z jego głównych przedsięwzięć. Podczas tegorocznych Dożynek Wojewódzkich w Olsztynku odebrał Odznakę Honorową za Zasługi dla Województwa Warmińsko-Mazurskiego. Wyróżnienie przyznano za działalność na rzecz kultury i podtrzymywania regionalnych tradycji.
Kiedy przed laty pytaliśmy go, czy bardziej czuje się działaczem społecznym czy tancerzem, nie miał większych wątpliwości. Działaczem nie lubił się nazywać.
Przede wszystkim pozostawał tancerzem.
I chyba właśnie to najlepiej tłumaczy, dlaczego przygoda zaplanowana kiedyś na kilka lat trwa już czterdziesty trzeci rok.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

