Tygodnik Szczytno

Wtorek, 3 Listopad
Imieniny: Huberta, Miły, Sylwii –

Reklama

Reklama

Miał bić, szarpać i opluwać żonę. 36-latek z gminy Świętajno usłyszał zarzuty

Awantury, wyzwiska, szarpanie, popychanie i uderzenie w twarz. Według ustaleń policji taki koszmar miał trwać od marca 2024 roku w jednym z domów na terenie gminy Świętajno. 36-letni mężczyzna usłyszał zarzut znęcania się nad żoną. Podczas zatrzymania policjanci znaleźli przy nim także narkotyki.

  • Miał bić, szarpać i opluwać żonę. 36-latek z gminy Świętajno usłyszał zarzuty.
  • Data:

Sprawą zajęli się policjanci ze Szczytna. Z ich ustaleń wynika, że 36-letni mieszkaniec gminy Świętajno miał przez ponad dwa lata stosować wobec żony przemoc psychiczną i fizyczną. Mężczyzna miał wszczynać awantury, wyzywać kobietę i ją opluwać. Śledczy ustalili również, że szarpał ją, popychał, a w jednym z przypadków uderzył w twarz. Policjanci zatrzymali 36-latka. W czasie interwencji znaleźli przy nim środki odurzające.

Mężczyzna usłyszał dwa zarzuty: znęcania się nad żoną oraz posiadania narkotyków.

 

ZAKAZ ZBLIŻANIA SIĘ DO ŻONY

Po interwencji policja uruchomiła procedury, które mają chronić pokrzywdzoną. 36-latek otrzymał zakaz kontaktowania się i zbliżania do żony. Nie może także zbliżać się do jej miejsca pracy.


Reklama

– W związku z podejrzeniem stosowania przemocy domowej rodzina została objęta procedurą „Niebieskiej Karty” – przekazuje mł. asp. Agata Stefaniak z Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie.

Na wniosek śledczych Prokuratura Rejonowa w Szczytnie zdecydowała również o objęciu podejrzanego dozorem policji.

 

POLICJA: PRZEMOC WYMAGA REAKCJI

Postępowanie w tej sprawie trwa. Policja przypomina, że przemoc domowa nie ogranicza się do bicia. Może przybierać także formę wyzwisk, gróźb, poniżania, kontrolowania czy zastraszania. Osoby, które doświadczają przemocy lub wiedzą, że ktoś z ich otoczenia jest krzywdzony, powinny powiadomić policję albo ośrodek pomocy społecznej.

Reklama

W tej sprawie interwencja zakończyła się zarzutami, dozorem oraz zakazem zbliżania się do pokrzywdzonej. Teraz dalszy bieg postępowania zależy od śledczych i prokuratury.



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama