Kurpiowska pieśń dostała nowe życie. „Latajo Ptasky” połączyło Rozogi, Czułe Echo i młodych filmowców
Najpierw była kurpiowska pieśń. Potem do skrzypiec i harmonii dołączyło nowe brzmienie, studio Radia Olsztyn i kamera. Efekt jest już w sieci. „Latajo Ptasky” w wykonaniu Gokofonii i zespołu Czułe Echo to projekt, w którym tradycja nie trafiła do gabloty - dostała nową aranżację i teledysk. Za kamerą stanął Paweł Salamucha, a kulisy nagrania dokumentowała młodzież z Rozóg działającą w miejscowym ośrodku kultury.
Premiera już za nimi. W niedzielę, 20 września, o godz. 19 Gminny Ośrodek Kultury w Rozogach pokazał teledysk do utworu „Latajo Ptasky”. To nie jest jednak nowa piosenka napisana od zera. Punktem wyjścia była kurpiowska pieśń ludowa o tym samym tytule. Do jej współczesnego wykonania spotkały się dwa muzyczne światy: Gokofonia i Czułe Echo.
Od kurpiowskiej pieśni do studia
Projekt zaczął się od pomysłu. Potem przyszły przygotowania, dwie wspólne próby i wyjazd do studia Radia Olsztyn. Za aranżację odpowiadał Czarek Kuczyński. Nagranie przygotowali Paweł Łukaszewski i Łukasz Młynarczyk, a mix i mastering wykonał Paweł Łukaszewski. Przy realizacji w Radiu Olsztyn pracował też Radosław Hrynek.
W Gokofonii zagrały na skrzypcach Lidia Golon, Marcelina Warnieło, Natalia Mrozek i Łucja Ostrowicka. Grupę prowadzi Magdalena Golon.
Do nagrania zaproszono również Piotra Gołasia i Wojciecha Parzycha – harmonia pedałowa i akordeon, Miłosza Maśkiewicza – skrzypce oraz Wojciecha Glinkę – baraban i bębenek obręczowy.
Czułe Echo stworzyli w tym projekcie: Czarek Kuczyński, Łukasz Młynarczyk, Michał Rogiewicz, Paweł Łukaszewski i Emilia Tokajuk.
Młodzi patrzyli od kuchni
„Latajo Ptasky” nie skończyło się na nagraniu dźwięku. Projekt dostał obraz. Teledysk zrealizował Paweł Salamucha, a to, co działo się poza głównym kadrem, dokumentowała Młodzieżowa Grupa Medialna MEM. W backstage zaangażowali się Tymon Ostrowicki, Wiktor Zyśk, Marcelina Warnieło, Zofia Dybich, Nikola Krysik, Maja Żabinska, Maja Kaczyńska i Antonina Krawczyk. Opiekunem grupy była Justyna Ostrowicka.
To właśnie ten element odróżnia projekt od zwykłego nagrania ludowego utworu. Jedni przynieśli pieśń i instrumenty, inni aranżację i brzmienie, kolejni kamerę. Młodzież mogła przy tym zobaczyć cały proces – od prób po pracę w studiu i realizację materiału wideo.
Kurpiowskie „Latajo Ptasky” przetrwało kolejne wykonanie. Tyle że tym razem zamiast zatrzymać się na scenie, poleciało dalej – do studia, przed kamerę i do internetu.
Fot. Młodzieżowa Grupa Medialna MEM
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

