Kurlantka jest Pasymia
– Byliśmy tam już 11 raz, za każdym nasz występ wzbudza wiele emocji – mówi szefowa zespołu Jadwiga Łęczek.
Kolejny j...
– Byliśmy tam już 11 raz, za każdym nasz występ wzbudza wiele emocji – mówi szefowa zespołu Jadwiga Łęczek.
Kolejny już, bo 14. przegląd zespołów ludowych w Stawigudzie odbył się w niedzielę. Pogoda i atmosfera dopisały. – Ludzie, którzy odwiedzają Kurlantkę to prawdziwi pasjonaci kultury warmińskiej i mazurskiej, dlatego nie zabrakło wspólnych śpiewów i rozmów – mówi Jadwiga Łęczek. – Poza tym doskonała organizacja sprzyjająca integracji. Dzięki temu festiwal odbywa się od tylu lat – dodaje.
Echo Pasymia wystąpiło w siedmioosobowym składzie. Grupa zaśpiewała m. in. piosenkę o Pasymiu, którą ułożyli sami członkowie zespołu. – Na nasz repertuar składają się różne utwory, akurat tu śpiewaliśmy piosenki, w które wpleciona jest gwara, ale mamy przygotowane programy m.in. biesiadne, religijne – mówi kierowniczka grupy.
Echo Pasymia z Kurlantki przywiozło statuetkę – 11. w jego dorobku.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

