Kto będzie reprezentować nas w parlamencie? Czy pojawią się lokalni kandydaci? (zdjęcia)
Powoli rozkręca się kampania wyborcza do polskiego parlamentu. Widać to również w Szczytnie po wizytach przedstawicieli partyjnych. Po naszym mieście, w ostatnich dniach, chodzili już parlamentarzyści Lewicy, PO,ugrupowania Szymona Hołowni Polska 2050 oraz PSL. O dziwo, żadne z tych ugrupowań nie przedstawiło mieszkańcom naszego powiatu lokalnego kandydata do parlamentu. Czy ich nie będzie?
Jak do tej pory nasz powiat miał jedynie czworo rodzimych posłów, którzy mieszkali na ternie naszego powiatu lub rodzinnie byli z nim związani: Walter Późny, Merak Leyk i Adam Krzyśków. Do tego grona można doliczyć też obecną posłankę Urszulę Pasławska, która mimo że pochodzi z Biskupca, to zamieszkuje w nasz powiat.
Czy w końcu Szczytno i powiat szczycieński doczeka się urodzonego i stale mieszkającego tu przedstawiciela w parlamencie? Czy pojawią się lokalni kandydaci do sejmu lub senatu? O tym napiszemy w kolejnym wydaniu papierowego „Tygodnika Szczytno”.
Póki co nasz powiat zaczęli odwiedzać topowi, telewizyjni parlamentarzyści, ale niekoniecznie związani nawet z naszym regionem. Przekonują wyborców do siebie różnymi sposobami. Z trzech ostatnich spotkań wynika, że największym wrogiem jest PiS i za wszelką cenę trzeba odsunąć to ugrupowanie od władzy. Jak spotkania wyglądały pod względem programowym? Niestety, były dość oderwane od rzeczywistości i problemów, z którymi borykają się mieszkańcy naszego powiatu.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

