Ks. Robert Nurczyk: „Popiół daje do myślenia”. Dziś zaczyna się Wielki Post
Popiół nas gorszy, niepokoi, przypomina o przemijaniu – mówi ks. Robert Nurczyk, były proboszcz parafii w Farynach. 18 lutego w kościołach rozpoczyna się Wielki Post. W Środę Popielcową wierni usłyszą słowa o nawróceniu i otrzymają znak popiołu na głowę. Centralnej mszy w archidiecezji warmińskiej w Olsztynie przewodniczyć będzie arcybiskup Józef Górzyński.
W parafiach powiatu szczycieńskiego także odbędą się msze z obrzędem posypania głów popiołem. Ten gest rozpoczyna czas przygotowania do Świąt Zmartwychwstania Pańskiego.
O sensie tego dnia i całego Wielkiego Postu rozmawialiśmy z ks. Robertem Nurczykiem, byłym proboszczem parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Farynach. – Popiół daje do myślenia – mówił w rozmowie z „Tygodnikiem Szczytno”.
Kapłan, który przez trzy lata pracował na misjach w Argentynie i Brazylii, podkreśla, że symbol popiołu konfrontuje człowieka z przemijaniem.
– Jesteśmy społeczeństwem, które chce mieć i zdobywać. Popiół przypomina o ulotności – tłumaczył.
Według ks. Nurczyka Środa Popielcowa daje „receptę” na Wielki Post: modlitwa, jałmużna i post.
– Modlitwa to relacja z Bogiem. Jałmużna to relacja z drugim człowiekiem. Post to praca nad sobą – wyjaśniał.
W jego ocenie Wielki Post nie powinien ograniczać się do rezygnacji z czekolady czy kawy.
– Jeśli zatrzymamy się na powierzchni, będzie to pusty wysiłek – mówił.
40 dni potrwa do Wielkiego Czwartku. Kościół zaprosi wiernych na Drogi Krzyżowe, Gorzkie Żale i rekolekcje. – To droga, proces. Jedna Środa Popielcowa nie wystarczy – podkreślał ks. Robert Nurczyk.
Dziś wszystko zaczyna się od prostego znaku – popiołu na głowie. Reszta zależy od decyzji każdego z nas.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

