Kryzys zdmuchnął inwestycje
Dowodów na to, że gmina Rozogi
zaciska pasa nie trzeba daleko szukać. W przyszłorocznym budżecie
znalazła się zaledwie jedna i do tego skromna inwestycja. – Z
roku na rok zmniejsza się kwota subwencji oświatowej, wpływy z
podatków także maleją – tłumaczy wójt Józef Zapert.
Dowodów na to, że gmina Rozogi
zaciska pasa nie trzeba daleko szukać. W przyszłorocznym budżecie
znalazła się zaledwie jedna i do tego skromna inwestycja. – Z
roku na rok zmniejsza się kwota subwencji oświatowej, wpływy z
podatków także maleją – tłumaczy wójt Józef Zapert. Od kilku lat politycy na różnych
szczeblach straszą nas kryzysem i wygląda na to, że ten wreszcie
do nas dotarł, a przynajmniej do Rozóg. Świadczyć o tym może
tegoroczny, skromny budżet, w którym została zapisana tylko jedna
inwestycja – budowa świetlicy wiejskiej w Orzeszkach. –
Oczywiście chcielibyśmy zrobić więcej, ale na więcej nas nie
stać – mówi wójt Józef Zapert. – Znów zmniejszyła się
kwota subwencji oświatowej, wpływy z podatków, mimo że wzrosły,
to w porównaniu z potrzebami są niewystarczające – dodaje. Paweł Salamucha
fot. Paweł Salamucha Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

