Tygodnik Szczytno

Niedziela, 27 Wrzesień
Imieniny: Cypriana, Justyny, Łucji –

Kochał ludzi, tęsknił za niebem. Pomóżmy opowiedzieć historię księdza Andrzeja Preussa

Był księdzem, ale przede wszystkim człowiekiem, którego pamięta się z rozmów, gestów, uśmiechu, pielgrzymek, żartów i chwil ciszy. Potrafił mówić o Bogu bez patosu i być blisko ludzi bez dystansu. Dziś, po jego odejściu, chcemy ocalić to, czego nie ma w oficjalnych życiorysach: wspomnienia tych, którzy spotkali ks. Andrzeja Preussa na swojej drodze.

  • Kochał ludzi, tęsknił za niebem. Pomóżmy opowiedzieć historię księdza Andrzeja Preussa.
  • Data:

Nie chcemy pisać kolejnej biografii złożonej z dat, funkcji i miejsc posługi. Chcemy opowiedzieć o człowieku. O księdzu, który potrafił połączyć to, co boskie, z tym, co ludzkie. Który kochał ludzi, ale mówił też o niebie jak o miejscu, do którego naprawdę się zmierza. Który potrafił rozmawiać o cierpieniu, a za chwilę żartować. Który przeszedł tysiące kilometrów, pielgrzymował, zmagał się z chorobą i mimo niej wciąż był ciekawy drugiego człowieka.

Po pogrzebie zostało wiele słów. Ale zostało też coś jeszcze: wspomnienia.

NIE TE WIELKIE. TE PRAWDZIWE

Może pamiętacie rozmowę po Mszy. Może telefon, który przyszedł w trudnym momencie. Może pielgrzymkę, wspólny posiłek, żart, zdanie, które zostało z Wami na lata. Może ks. Andrzej kogoś pocieszył, komuś pomógł, z kimś się spierał, komuś coś ważnego powiedział. A może zapamiętaliście go po prostu z tego, że umiał usiąść obok i słuchać. Właśnie takich historii szukamy. Nie muszą być długie. Nie muszą być „literackie”. Najważniejsze, żeby były prawdziwe.

 

PUBLIKACJA ZBUDOWANA ZE WSPOMNIEŃ

Przyjaciel księdza Andrzeja rozważa przygotowanie książkowej publikacji poświęconej jego życiu i posłudze. Mogłyby znaleźć się w niej nie tylko wspomnienia ludzi, którzy go znali, ale również rozmowy, zapiski i teksty pozostawione przez niego samego. Chodzi o coś więcej niż kronikę. O próbę pokazania, kim był ks. Andrzej Preuss oczami tych, których spotkał. Bo czasem człowieka najlepiej opisuje nie oficjalny życiorys, ale zdanie, które ktoś pamięta po dwudziestu latach.

Gest.

Historia.

Jedno spotkanie.

 

NAPISZCIE DO NAS

Jeśli macie wspomnienie związane z ks. Andrzejem Preussem, opiszcie je. Jeżeli zachowaliście zdjęcie, list, wiadomość, zapis rozmowy albo pamiętacie historię, o której warto opowiedzieć – odezwijcie się.

Materiały można przesyłać na adres: pamietamyandrzeja@gmail.com

Można podpisać się imieniem i nazwiskiem, ale można też zaznaczyć, że wspomnienie ma zostać opublikowane anonimowo. Chcemy zebrać te historie, zanim z czasem zaczną zacierać się szczegóły. Bo ks. Andrzej zostawił po sobie więcej niż kazania i miejsca, w których pracował.

Zostawił ludzi.

A w każdym z nich – trochę inną historię.

Pomóżcie nam je ocalić.

 



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.