Inwestorzy czekają na czas po... koronawirusie
Kryzys zdrowotny i gospodarczy przyhamował także działania inwestycyjne, zaplanowane w gminie Wielbark.
- Trudno się dziwić. Przedsiębiorcy – inwestorzy ograniczają wydatki, wstrzymują się z wieloma działaniami, nie wydają pieniędzy, by przetrwać ten trudny okres – mówi burmistrz Wielbarka Grzegorz Zapadka. - W naszej gminie to widać wyraźnie po spowolnieniu działań między innymi przy inwestycji obejmującej budowę tzw. potocznie fabryki czekolady i kilku innych mniejszych, na przykład sklepu sieci Dino.
Burmistrz dodaje, że ze strony inwestorów nie ma ruchów wskazujących na to, że zamierzają oni ze swych planów zrezygnować w ogóle. Kiedy jednak inwestycje ruszą, a tym bardziej – kiedy się zakończą – tego nie wie nikt.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

