Gwardia reaguje po hejcie na Błękitnych. „Pewnych granic nie można przekraczać”
Kilka dni po naszej publikacji o wpisach wymierzonych w Błękitnych Pasym głos zabrał zarząd SKS Gwardia Szczytno. Klub odciął się od treści publikowanych z prywatnych kont, potępił obraźliwe wpisy i skontaktował się z Błękitnymi. „Nie ma i nigdy nie będzie naszej zgody na takie zachowania” - napisano w oświadczeniu opublikowanym 23 września.
Sprawa zaczęła się przed derbami Gwardii Szczytno z Błękitnymi Pasym. W sieci pojawiła się grafika oraz komentarze, które wzbudziły sprzeciw i pytania o granice kibicowskiej rywalizacji. Pisaliśmy o tym w artykule „Jazda z k…s? Tak ma wyglądać doping? Czytelnik alarmuje przed derbami Gwardii z Błękitnymi”. W środę, 23 września, do sprawy odniosły się władze Gwardii.
„NIE MA NASZEJ ZGODY”
Klub przede wszystkim zaznaczył, że jego oficjalny profil jest miejscem, w którym prezentuje własne stanowisko. Treści, które stały się przedmiotem sporu, pochodziły z prywatnych kont. Zarząd nie próbował jednak sprowadzić sprawy wyłącznie do tego rozróżnienia.
- Jako Zarząd Klubu stanowczo potępiamy skandaliczne i obraźliwe wpisy skierowane pod adresem drużyny Błękitnych Pasym i każdej innej drużyny. Nie ma i nigdy nie będzie naszej zgody na takie zachowania - czytamy w komunikacie SKS Gwardia Szczytno.
To pierwsze tak jednoznaczne stanowisko klubu po tym, jak sprawa wyszła poza grono kibiców i zaczęła być komentowana publicznie.
GWARDIA ZADZWONIŁA DO BŁĘKITNYCH
Władze klubu poinformowały również, że skontaktowały się telefonicznie z Błękitnymi Pasym.
- Zaistniała sytuacja wywołała w nas takie samo oburzenie i sprzeciw, jak u Was - przekazał zarząd Gwardii.
Klub podkreślił przy tym, że wspiera kibiców i ich działania, ale postawił granicę tam, gdzie doping zmienia się w obrażanie rywala. „Stop hejt. Stop agresji. Łączy nas piłka” - tymi trzema hasłami Gwardia zakończyła swoje stanowisko.
DERBY TAK, HEJT NIE
Rywalizacja Szczytna z Pasymiem może mieć emocje, historię i temperaturę. Na tym przecież opierają się lokalne derby. Ale tym razem dyskusja przestała dotyczyć wyniku meczu czy sportowej przewagi. Zaczęła dotyczyć języka, którym mówi się o przeciwniku. Zarząd Gwardii odpowiedział na to wprost:
- Rywalizacja w sporcie i nie tylko powinna opierać się na wzajemnym szacunku. Po prostu pewnych granic nie można przekraczać.
I właśnie to zdanie najlepiej zamyka sprawę przed derbami. Na boisku można walczyć o każdą piłkę. Poza nim nadal trzeba pamiętać, gdzie kończy się doping, a zaczyna zwykłe poniżanie.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

