Groźne dachowanie na krajówce. Rannym pomagali nowy komendant i pani doktor
W sobotę, 18 maja, na drodze między Pasymiem a Leleszkami doszło do poważnego wypadku, w którym dachował opel. Samochodem podróżował 22-letni mężczyzna wraz z 14-letnim pasażerem. Mieli sporo szczęścia. Na ratunek ruszyli im niemal natychmiast doktor Joanna Pawłowicz-Radosz i nowy komendant PSP brygadier Zbigniew Stasiłojć, którzy najechali na zdarzenie.
Wypadek wyglądał naprawdę bardzo poważnie. Widać było, że opel musiał wypaść z drogi przy dużej prędkości, zaryć przodem w jakąś skarpę i dachować. Auto zatrzymało się na środku jezdni.
Wewnątrz pojazdu byli bardzo młodzi ludzi, mieszkańcy Szczytna – 22-latek i 14-latek.
Na zdarzenie najechali Joanna Pawłowicz-Radosz, znana lekarka ze Szczytna oraz nowy komendant KP PSP w Szczytnie brygadier Zbigniew Stasiłojć. Komendant zadbał o zabezpieczanie terenu oraz koordynację służb.
- Gdy już miałem podejść do tych chłopców zobaczyłem, że jest przy nich pani doktor Radosz więc o ich zaopiekowanie byłem spokojny – mówi brygadier Stasiłojć.
Gdy na miejsce dojechały służby sytuacja była już w pełni opanowana. Obrażenia 22-latka i 14-latka okazały się jednak na tyle poważne, że ratownicy zdecydowali się przewieźć ich do szpitali w Szczytnie i Olsztynie.
Straty spowodowane kraksą wyceniono na 5 tys. zł. Ruch na drodze przez ponad godzinę odbywał się wahadłowo.
- Funkcjonariusze ustalili, że kierowca, 22-letni mieszkaniec Szczytna nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. Był trzeźwy – relacjonuje sierżant Emilia Pławska. - Prowadzimy czynności w tej sprawie – dodaje.
Więcej ciekawych informacji, i znacznie wcześniej, przeczytasz w papierowym wydaniu "Tygodnika Szczytno". Zachęcamy do lektury. „Widzimy się” w każdy czwartek. Tygodnik dostępny jest w sklepach: sieci Intermarche, Stokrotka, Delikatesy Centrum, Biedronka, Dino, Lidl... oraz niemal w każdym wiejskim sklepiku w naszym powiecie. „Tygodnik Szczytno” - to się czyta.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

