Granaty pod podłogą domu w Wielbarku
To dopiero bombowe znalezisko! Pod podłogą własnego domu mieszkaniec Wielbarka znalazł pięć sztuk granatów nasadkowych z czasów II wojny światowej. Trafił na nie podczas remontu. Znaleziskiem „zaopiekowali się” saperzy.
Mężczyzna na te nietypowe znalezisko natknął się podczas prac gospodarczych przy zrywaniu podłogi w domu. O znalezisko, 4 lipca poinformowani zostali policjanci ze Szczytna.
- Na miejsce pojechał patrol policji, który potwierdził zgłoszenie – mówi Anna Walerzak ze szczycieńskiej policji. - 5 sztuk niewybuchów znajdowało się pod deskami starej podłogi. Do czasu przybycia wyspecjalizowanej jednostki wojskowej, policjanci zabezpieczali miejsce zdarzenia. W trakcie ustalania okoliczności wyszło również na jaw, że nieświadomy zagrożenia właściciel domu wyniósł niewybuchy na zewnątrz.
Szczycieńscy policjanci z grupy rozpoznania minersko – pirotechnicznego potwierdzili, że znalezisko to granaty nasadkowe kal. 30 mm w ilości 5 sztuk produkcji niemieckiej z czasów II wojny światowej. Przybyły patrol rozminowania zabezpieczył niewybuchy. Żołnierze z wykorzystaniem specjalistycznego sprzętu zabezpieczyli granaty, aby w bezpiecznych warunkach je zneutralizować.
Policja przypomina!
Materiały wybuchowe stosowane w technice wojskowej w praktyce są całkowicie odporne na działanie warunków atmosferycznych i niezależnie od daty produkcji zachowują swe właściwości wybuchowe. Kategorycznie nie wolno znalezionych niewybuchów dotykać, podnosić, odkopywać, czy przenosić! W przypadku znalezienia jakichkolwiek przedmiotów przypominających niewybuchy trzeba zachować szczególne środki ostrożności. Miejsce takiego znaleziska należy w sposób wyraźny oznaczyć, zabezpieczyć przed dostępem osób postronnych i niezwłocznie poinformować o niewybuchu Policję bądź inne służby.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

