Tygodnik Szczytno

Środa, 28 Październik
Imieniny: Iwony, Noemi, Szymona –

Reklama

Reklama

Gazeta sprzed 51 lat ukryta we framudze. Remont pasymskiego urzędu odsłonił kapsułę czasu

Edward Babiuch obradował z olsztyńskim KW PZPR, prezydent Austrii przyjechał do Polski, zakłady w Puławach wyprodukowały 11-milionową tonę nawozów, a kolarze ścigali się w XXVIII Wyścigu Pokoju. Tak wyglądała pierwsza strona „Gazety Olsztyńskiej” w środę, 21 maja 1975 roku. Egzemplarz przeleżał ponad pół wieku ukryty we framudze drzwi Urzędu Miasta i Gminy w Pasymiu. Odkryli go pracownicy podczas trwającego remontu.

  • Gazeta sprzed 51 lat ukryta we framudze. Remont pasymskiego urzędu odsłonił kapsułę czasu.
  • Data:

Znalezisko pozwala zajrzeć w jeden zwykły dzień sprzed 51 lat. I właśnie to robi największe wrażenie. Na pierwszej stronie gazety dominują polityka, przemysł i gospodarka PRL. Największy tytuł informuje o plenum Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Olsztynie z udziałem Edwarda Babiucha. Obok znalazł się materiał o posiedzeniu Biura Politycznego KC PZPR.

Czytelnicy mogli też przeczytać o wizycie w Polsce prezydenta Austrii Rudolfa Kirchschlägera oraz o wyprodukowaniu w Zakładach Azotowych w Puławach 11-milionowej tony nawozów azotowych.

 

Na pierwszej stronie znalazł się również duży tekst zatytułowany „Reforma głęboko przemyślana”, odnoszący się do zmian w administracji państwowej. Były też informacje bliższe Warmii i Mazurom. „Gazeta Olsztyńska” pisała o wizycie delegacji węgierskiej poznającej ziemię olsztyńską oraz o olsztyńskim przedsiębiorstwie „Arged”, które zajęło drugie miejsce w kraju.

Nie zabrakło sportu. Gazeta relacjonowała XXVIII Wyścig Pokoju. Na pierwszej stronie zapowiadano jazdę indywidualną na czas i informowano o wynikach etapu w Kaliszu. Czytelnik mógł również znaleźć wiadomość o współpracy zakładów „Jelcz” z firmą „Steyr”.


Reklama

 

Jedna liczba na winiecie gazety szczególnie pokazuje skalę ówczesnej prasy. Nakład tego wydania wynosił dokładnie 110 544 egzemplarze. Dziś taki wynik dla regionalnego dziennika brzmi niemal niewiarygodnie. W 1975 roku gazeta była jednym z podstawowych źródeł informacji. Nie było portali, mediów społecznościowych ani telefonów, które co kilka minut wyświetlały nowe wiadomości.

Egzemplarz znaleziony w Pasymiu kosztował 1 zł. Na winiecie widnieje data: środa, 21 maja 1975 roku.

 

Gazetę znaleziono podczas remontu Urzędu Miasta i Gminy w Pasymiu, który trwa od ubiegłego tygodnia.

Prace mają przede wszystkim zmienić lokalizację Urzędu Stanu Cywilnego. USC zostanie przeniesiony z pierwszego piętra na parter. Ma to ułatwić dostęp osobom starszym, osobom z niepełnosprawnościami oraz rodzicom z małymi dziećmi. Gmina otrzymała na realizację zadania dotację z Urzędu Wojewódzkiego w Olsztynie.

Dopiero podczas wymiany drzwi remont dostał jednak drugi, zupełnie nieplanowany wątek. We framudze pracownicy znaleźli zachowany numer „Gazety Olsztyńskiej”. Przeleżał tam ponad pół wieku.

Reklama

 

Urząd zdecydował, że historia nie skończy się na odnalezieniu starego wydania. We framudze nowych drzwi zostanie umieszczona „Gazeta Olsztyńska” z 20 października 2026 roku. Pomysł jest prosty: skoro ktoś kilkadziesiąt lat temu zostawił fragment swojej codzienności następnym pokoleniom, Pasym zrobi to samo.

Być może kolejny egzemplarz zostanie odnaleziony przy następnym remoncie za kilkadziesiąt lat. Wtedy dla mieszkańców Pasymia rok 2026 będzie tym samym, czym dla nas jest dziś maj 1975 roku – historią zamkniętą na pożółkłych stronach gazety.

A oryginalne znalezisko nie trafiło do szuflady. Urząd zaprasza mieszkańców, którzy chcą zobaczyć gazetę i przypomnieć sobie, czym żyły Warmia i Mazury 21 maja 1975 roku.



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama