Tygodnik Szczytno

Wtorek, 29 Wrzesień
Imieniny: Libuszy, Wacławy, Wacława –

Reklama

Reklama

Galana kończy sezon. 5 tys. pasażerów i 2700 kilometrów po Kalwie

5 tys. pasażerów, 2700 kilometrów i jeden sezon, który miał sprawdzić, czy żegluga pasażerska na jeziorze Kalwa ma sens. W piątek, 25 września, Galana wypłynęła w ostatni rejs w tym roku. Miasto i Gmina Pasym podsumowały pierwszy sezon statku liczbami, które pokazują, że zainteresowanie nie było jednorazową ciekawostką.

  • Galana kończy sezon. 5 tys. pasażerów i 2700 kilometrów po Kalwie.
  • Data:

Galana miała przywrócić na Kalwie regularne rejsy i dać turystom oraz mieszkańcom nowy sposób oglądania Pasymia od strony jeziora. Po sezonie można już mówić o pierwszym bilansie. Na pokład weszło 5 tys. osób. Statek przepłynął 2700 kilometrów. Rejsami korzystali mieszkańcy, turyści, rodziny i grupy znajomych.


PASYM SPRAWDZIŁ POMYSŁ NA WODZIE
Powrót żeglugi pasażerskiej na Kalwę był jednym z pomysłów na poszerzenie oferty turystycznej Pasymia.
Po kilku miesiącach samorząd podsumował sezon bez niedomówień: rejsy mają wrócić. Miasto i gmina zapowiedziały już kolejny sezon i dalsze kursy Galany po jeziorze Kalwa. To ważne, bo pierwszy sezon był w praktyce testem zainteresowania. Wynik 5 tys. pasażerów daje samorządowi konkretny punkt odniesienia przed kolejnym rokiem.


Reklama


OSTATNI REJS, ALE NIE OSTATNI SEZON
25 września statek zakończył tegoroczne kursy. Samorząd nie żegna jednak Galany na długo. Zapowiedział, że w kolejnym sezonie jednostka ponownie wróci na jezioro. Zostaje też pytanie, które będzie ważniejsze przed następnym sezonem: czy Galana ma już tylko wozić pasażerów, czy stanie się stałym elementem turystycznej oferty Pasymia. Na odpowiedź trzeba będzie poczekać do przyszłego roku. Jedno wiadomo już teraz: statek wrócił na Kalwę i znalazł swoich pasażerów.

Reklama



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama