„Dziady” zabrzmiały w zamku. Szczytno czytało Mickiewicza
Zamiast szkolnej ławki, sala w Zamku Krzyżackim. Zamiast jednej osoby przy mównicy, kilka głosów i wspólna interpretacja „Dziadów” Adama Mickiewicza. W Szczytnie odbyła się kolejna odsłona Narodowego Czytania.
Tegoroczne spotkanie z literaturą zorganizowano w Sali Wystawienniczej Całorocznej Zamku Krzyżackiego.
W centrum znalazły się „Dziady” – tekst, który tym razem nie był czytany z obowiązku, lecz potraktowany jako materiał do wspólnej interpretacji.
KILKA GŁOSÓW, JEDEN TEKST
Fragmenty utworu czytali przedstawiciele miejskich instytucji i środowiska kulturalnego.
W gronie uczestników znaleźli się Michał Trusewicz, sekretarz miasta Szczytno, Julita Dawid, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, Grażyna Wrona-Janowska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 3 im. Marii Skłodowskiej-Curie, Wiesław i Wioleta Domalewscy, założyciele grupy teatralnej „Domalesja”, oraz Bogusław Palmowski z Dyskusyjnego Klubu Książki.
Muzyczną oprawę przygotował Artur Kot.
MICKIEWICZ W MURACH ZAMKU
Organizatorzy podkreślają, że właśnie miejsce nadało spotkaniu dodatkowy wymiar.
Zamek nie był tym razem tylko tłem wydarzenia. Surowe wnętrze, literatura i muzyka stworzyły przestrzeń, w której tekst Mickiewicza mógł wybrzmieć inaczej niż podczas zwykłego czytania.
Narodowe Czytanie w Szczytnie zakończyło się więc nie akademią, lecz spotkaniem z tekstem, który wciąż potrafi pracować głosem, ciszą i miejscem.
I być może właśnie dlatego „Dziady” zabrzmiały tam mocniej niż w niejednej sali lekcyjnej.
Fot. Miasto Szczytno.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

