Dom dziecka stanął w ogniu
W sobotę, 30 kwietnia, ok. godz. 22 wybuchł pożar w pasymskim domu dziecka. Ewakuowano 20 osób, w tym 17 dzieci. Ogień zauważono na szczęście na tyle szybko, że nie doszło do tragedii.
Dyrektor placówki Jolanta Dunaj o pożarze dowiedziała się telefonicznie od swojego prac...
W sobotę, 30 kwietnia, ok. godz. 22 wybuchł pożar w pasymskim domu dziecka. Ewakuowano 20 osób, w tym 17 dzieci. Ogień zauważono na szczęście na tyle szybko, że nie doszło do tragedii.
Dyrektor placówki Jolanta Dunaj o pożarze dowiedziała się telefonicznie od swojego pracownika. W dniu pożaru była na urlopie za granicą. - Nie mogłam uwierzyć w to, co się stało – mówi „Tygodnikowi”. - Z relacji moich pracowników wynika, że zapaliła się drewniana belka, która służy kominiarzowi przy czyszczeniu kominów.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

