Cztery uczennice pokonały 1300 rówieśników. Brawo Agata, Karolina, Gabriela, Weronika
Agata Sadłowska, Karolina Samsel, Gabriela Pieczyńska i Weronika Maciejewska – cztery nazwiska, które w tym roku wybrzmiały najmocniej w powiatowych szkołach średnich. To właśnie one otrzymały stypendia Prezesa Rady Ministrów. W poniedziałek spotkały się ze starostą Jarosławem Matlachem, który pogratulował im pracy, konsekwencji i planów na przyszłość.
W powiecie jest ponad 1300 uczniów liceów i techników. Nagroda prezesa trafia tylko do jednego ucznia w danej szkole. W tym roku wszystkie wyróżnienia zdobyły uczennice – każda z własną drogą, tempem i marzeniem. Podczas rozmowy starosta Jarosław Matłach pytał uczennice o wybory studiów, zainteresowania i to, co pomaga im utrzymać tempo.
– To stypendium potwierdza waszą pracę i determinację. Gratuluję wam i waszym rodzicom – podkreślił.
Każda laureatka odebrała list gratulacyjny i krótko opowiedziała o swoich planach.
Agata Sadłowska

Technikum, IV klasa, technik logistyk
Zespół Szkół nr 1 im. Stanisława Staszica
Agata celuje w Wojskową Akademię Techniczną.
– Logistyka stała się moją pasją, tak jak siatkówka – mówiła podczas spotkania.
Łączy naukę z treningami i czytaniem. Liczy na to, że w Warszawie uda jej się rozwijać oba kierunki.
Karolina Małgorzata Samsel

Liceum Ogólnokształcące, IV klasa, kierunek kosmetologia i wizaż
Zespół Szkół nr 2 im. J. Śniadeckiego
Karolina widzi swoją przyszłość w kosmetologii lub medycynie estetycznej.
– Jeszcze wybieram, ale wiem, że chcę iść w tym kierunku – przyznaje.
W domu najchętniej sięga po kryminały i horrory.
Gabriela Pieczyńska

Technikum, III klasa, technik organizacji turystyki
Zespół Szkół nr 2
Gabrysia stawia na turystykę i geografię.
– To kierunek, który naprawdę mnie wciąga – opowiadała.
Czyta dużo, obserwuje świat i planuje studia związane po prostu z ruchem i miejscami.
Weronika Maciejewska

Liceum Ogólnokształcące, III klasa, profil medyczno-przyrodniczy
Zespół Szkół nr 3 im. Jana III Sobieskiego
Weronika to mistrzyni Polski w łucznictwie.
– To rodzinna pasja – mówiła ze śmiechem.
Po szkole marzy o medycynie, najpewniej w Gdańsku. Interesuje ją neurologia, ale – jak podkreśliła – wszystko zweryfikuje praktyka.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

