Ciepło z pomp i paneli w spółdzielni "Sasek"
Dźwierzucka Spółdzielnia Mieszkaniowa „Sasek” inwestuje w technologię XXI wieku. W ostatnią fazę realizacji wchodzi wymiana systemu grzewczego z węglowego na pompy ciepła z panelami fotowoltaicznymi. Panele pojawiły się nie tylko na wszystkich ośmiu blokach spółdzielni, ale też na tzw. stołach obok garaży. Prawidłowe działanie pomp ciepła z kolei wymagało wykonania kilkuset odwiertów w pobliżu zabudowań. Dlatego krajobraz na osiedlu jest lekko księżycowy.
Mieszkańcom wcale to jednak nie przeszkadza. – Jak rozkopali, to i naprawią – mówi pan Czesław z bloku przy ul. Szczycieńskiej 20. – Najważniejsze, że w końcu będzie ciepło, no i nareszcie będziemy mieli ciepłą wodę, której dotąd w naszym bloku nie było.
Dodaje, że znikną też problemy z palaczami, z którymi „bywało różnie” i z samymi piecami, które pochłaniały majątek. – Pan zobaczy, jaki jest węgiel drogi – mówi pan Czesław. – Poszlibyśmy z torbami przy ostrej zimie.
By zrealizować inwestycję spółdzielnia zaciągnęła 4 mln zł kredytu. Ale mieszkańcom bloków ta kwota nie jest straszna.
– Jak robiliśmy ocieplenie bloków, to pożyczka wynosiła milion złotych – przytacza spółdzielca. – Spłaciliśmy wszystko w pięć lat. I teraz też spłacimy.
Inwestycja, która rozpoczęła się pod koniec lipca, ma zakończyć w ciągu najbliższych tygodni.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

