Błękitni wygrali mimo czerwonej kartki. Maluchnik trafił po poprzeczce
Błękitni Pasym pokonali Victorię Bartoszyce 2:1, choć przez niemal całą drugą połowę grali w dziesiątkę. Gospodarze objęli prowadzenie po golu Łukasza Guta, a wynik podwyższył Mikołaj Maluchnik. Goście odpowiedzieli dopiero w doliczonym czasie gry.
Do przerwy bramek nie było. Po zmianie stron mecz przyspieszył niemal od razu. W 48. minucie Kuba Krupiński zagrał płasko w pole karne, a Łukasz Gut zamknął akcję wślizgiem i skierował piłkę do siatki.
Błękitni prowadzili 1:0, ale chwilę później sytuacja mocno się skomplikowała.
CZERWONA KARTKA I GRA W DZIESIĄTKĘ
W 51. minucie Mateusz Łopuszyński zobaczył czerwoną kartkę. Pasymianie zostali w osłabieniu na niemal całą drugą połowę i musieli zmienić sposób gry.
Nie cofnęli się jednak wyłącznie do obrony.
W 66. minucie Robert Malanowski podał do Mikołaja Maluchnika, a 18-letni pomocnik uderzył z około 16 metrów. Piłka odbiła się od poprzeczki i wpadła do bramki.
Było 2:0.
VICTORIA TRAFIŁA DOPIERO W 93. MINUCIE
Goście próbowali wykorzystać przewagę liczebną i do końca szukali gola kontaktowego.
Udało się dopiero w 93. minucie.
Na więcej zabrakło już czasu.
Błękitni utrzymali prowadzenie i zakończyli spotkanie zwycięstwem 2:1.
Bramki: 48’ Łukasz Gut – 1:0
66’ Mikołaj Maluchnik – 2:0
93’ Victoria Bartoszyce – 2:1
MALUCHNIK ZNÓW DAŁ ARGUMENT
Dla Mikołaja Maluchnika to kolejny mocny akcent po udanym wrześniu, w którym członkowie Klubu Stu wybrali go najlepszym zawodnikiem miesiąca.
Tym razem do regularnej gry i pracy w środku pola dołożył konkretną liczbę – bramkę, która dała Błękitnym dwubramkowe prowadzenie.
W wyjściowym składzie Pasymia znaleźli się: Gamański – Łopuszyński, Kiliś, Wasiak, Dobrzyński – Maluchnik, Nosowicz, Świercz – Gut, Żyżniewski, Krupiński.
Na ławce rozpoczęli: Obidziński, Kruczyk, Berezovskyj, Malanowski, Malanowski, Rzepczyński, Obidziński, Borkowski i Pac.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

