Bezpieczne strzelanie w sylwestra, czyli jak nie skończyć w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym
Nieumiejętne obchodzenie się z pirotechniką lub brak znajomości podstawowych zasad bezpieczeństwa każdego roku jest przyczyną wielu nieszczęśliwych wypadków. Urwane palce, "odlatujące" dłonie, uszkodzenia wzroku czy poparzenia - to tylko kilka możliwości. Na co więc zwrócić uwagę, aby w sylwestrową noc nie skończyć na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym?
Oto kilka podstawowych zasad:
Kupuj fajerwerki z pewnych źródeł.
Zadbaj o drogę ucieczki. Wielu producentów nakazuje po odpaleniu lontu oddalić się od petardy na wskazaną odległość.
Odpalaj na trzeźwo.
Zwracaj uwagę na osoby znajdujące się w twoim otoczeniu.
Zwracaj uwagę na zwierzaki. Ich instynkt może zawieść! - przecież chyba nikt nie chce płakać za psem, który właśnie biegnie chwycić w swój pysk rzuconą właśnie petardę.
Petarda ma tylko jedna szansę - zakazuje się ponownego odpalania niewybuchów.
O rozwagę, szczególnie podczas powrotów, apelują policjanci.
Z uwagi na zbliżającą się noc sylwestrową, apelujemy, aby zachować szczególną ostrożność. Wiele osób wykorzysta ten czas, by hucznie przywitać Nowy Rok i weźmie udział w „zakrapianych” imprezach. Jeśli planujemy spędzić Sylwestra poza domem, to zaplanujmy już wcześniej swój powrót - dodają.
Choć jeszcze trochę czasu wobec tego życzymy wszystkim zachowania zdrowego rozsądku i szampańskiej zabawy!
-imgref-73387.jpg)
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

