Tygodnik Szczytno

Sobota, 3 Październik
Imieniny: Racheli, Sławy, Teofila –

Reklama

Reklama

Basen czy lodowisko? Samsel wraca do pomysłu i pyta Ochmana, co dalej

Całoroczne lodowisko w Szczytnie wraca do gry. Radna Kamila Samsel chce wiedzieć, czy miasto nadal zamierza budować taki obiekt i czy spróbuje sięgnąć po pieniądze z programu Ministerstwa Sportu i Turystyki. Wskazuje nawet możliwą lokalizację – teren dawnej bazy ZKM przy ul. Kościuszki. Na ostatniej sesji burmistrz Stefan Ochman nie odpowiedział na pytania radnej. Ma zrobić to pisemnie.

  • Basen czy lodowisko? Samsel wraca do pomysłu i pyta Ochmana, co dalej.
  • Data:

Temat lodowiska nie pojawił się po raz pierwszy. Już w lipcu 2025 roku pisaliśmy o sporze wokół pomysłu budowy całorocznego obiektu w Szczytnie. Wtedy Kamila Samsel zwracała uwagę, że miasto musi rozstrzygnąć, na jakie inwestycje sportowe chce stawiać i gdzie w tej układance znajduje się basen. Teraz radna wróciła do sprawy.

17 września złożyła interpelację, w której zapytała burmistrza o tegoroczne plany dotyczące całorocznego lodowiska oraz o możliwość ubiegania się o środki z programu ministerialnego, jeśli zostanie on uruchomiony także w 2027 roku. 

 

NIE TYLKO LÓD

Samsel nie proponuje klasycznego obiektu działającego wyłącznie zimą. W interpelacji wskazuje na rozwiązanie wielofunkcyjne: zimą lodowisko, a w pozostałych miesiącach przestrzeń do jazdy na rolkach, gry w koszykówkę, unihokeja albo hala rekreacyjna. Jako możliwe miejsce wymienia teren dawnej bazy ZKM przy ul. Kościuszki. To zasadniczo inny pomysł niż lodowisko funkcjonujące obecnie przy bazie MOS przy ul. Klenczona. Przypomnijmy. Miasto w sezonie 2025/2026 uruchomiło tam obiekt syntetyczny, z którego, z którego szybko się wycofało. Miało być nowocześnie, bez względu na temperaturę i na wiele sezonów. Po kilku tygodniach okazało się jednak, że teoria rozmija się z praktyką. Po sygnałach od mieszkańców burmistrz Stefan Ochman podjął decyzję o rozwiązaniu umowy i powrocie do sprawdzonego rozwiązania – lodu, który naprawdę jest lodem. Ten eksperyment sporo kosztował miasto.


Reklama

 

PYTANIE PADŁO, ODPOWIEDZI JESZCZE NIE MA

Radna poruszyła sprawę także podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej. Burmistrz Stefan Ochman nie odniósł się jednak wtedy do szczegółów inwestycji. Odpowiedź na interpelację ma zostać przygotowana na piśmie. Na oficjalnej stronie rady przy interpelacji Kamili Samsel nadal widnieje informacja: „Brak udzielonej odpowiedzi”. 

Dopiero z tego dokumentu powinno więc wynikać, czy ratusz nadal bierze pod uwagę budowę całorocznego lodowiska, czy ma wybraną lokalizację, ile inwestycja mogłaby kosztować i czy miasto zamierza szukać na nią zewnętrznych pieniędzy.

Na razie wiadomo jedno: pomysł, który wcześniej wywołał dyskusję o kierunku miejskich inwestycji sportowych, nie zniknął. Teraz piłka – a właściwie krążek – jest po stronie burmistrza.

 

Pytanie o lodowisko nie jest jedynym dotyczącym obietnic samorządowych. Miasto przymierzało się też do znacznie większej inwestycji sportowej – budowy miejskiej pływalni. W lutym 2025 roku w ratuszu spotkali się przedstawiciele miasta Szczytno, gminy Szczytno i powiatu szczycieńskiego. Rozmowy dotyczyły wspólnego finansowania i przygotowania dokumentacji. Wstępnie wskazano teren przy ul. Solidarności, między garażami a ciepłownią Veolii. Trzy samorządy zabezpieczyły wtedy łącznie 300 tys. zł na dokumentację, a koszt samej budowy szacowano wstępnie na około 30 mln zł. Później samorządowcy oglądali pływalnie w innych miastach, szukając modelu, który da się utrzymać bez nadmiernego obciążenia budżetu. To sprawia, że pytanie Samsel o lodowisko dotyczy w praktyce czegoś więcej: jakie duże inwestycje sportowe Szczytno chce realizować najpierw i czy miasto udźwignie równolegle basen oraz całoroczny obiekt lodowy.

Reklama



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama