Tygodnik Szczytno

Poniedziałek, 5 Październik
Imieniny: Edwina, Rosławy, Rozalii –

Reklama

Reklama

50 lat razem to dopiero początek. W gminie Szczytno świętowali nawet 70 lat małżeństwa

Siedemnaście par odebrało medale za pół wieku wspólnego życia, pięć małżeństw ma za sobą już 60 lat, a Janina i Damazy Gęsiccy mogą mówić o wyniku, który zdarza się rzadko: 70 latach od ślubu. W sobotę, 3 października, gmina Szczytno świętowała Złote, Diamentowe i jeszcze rzadsze rocznice. Za liczbami stoją jednak tysiące zwykłych dni: praca, dzieci, spory, kompromisy i decyzja, żeby mimo wszystko iść dalej razem.

  • 50 lat razem to dopiero początek. W gminie Szczytno świętowali nawet 70 lat małżeństwa.
  • Data:

Pięćdziesiąt lat małżeństwa trudno zmieścić w uroczystym przemówieniu. To ponad 18 tysięcy wspólnych dni. Czas, w którym zmienia się świat, dom, rodzina i sami małżonkowie. Właśnie takie historie spotkały się podczas gminnej uroczystości jubileuszowej. Złote Gody za 2025 rok obchodziło 17 małżeństw z gminy Szczytno. Jubilaci odebrali medale za długoletnie pożycie małżeńskie przyznane przez Prezydenta RP.


Życzenia składali wójt gminy Szczytno Sławomir Wojciechowski, jego zastępczyni Ewa Zawrotna, skarbnik Jolanta Godlewska oraz przewodniczący Rady Gminy Zbigniew Woźniak.


17 PAR I PÓŁ WIEKU WSPÓLNEGO ŻYCIA
Złote Gody świętowali:
Czesława i Tadeusz Bałdygowie, Regina i Józef Bazychowie, Irena i Edward Bełdyccy, Marianna i Józef Dudowie, Elżbieta i Leon Frączkowie, Danuta i Piotr Karczewscy, Jadwiga i Witold Krasowscy, Łucja i Robert Krzykowscy, Halina i Stanisław Murzynowie, Danuta i Wincenty Niksowie, Grażyna i Adolf Pasztaleńcowie, Zofia i Mirosław Rokojżowie, Jadwiga i Stanisław Rykowscy, Teresa i Henryk Ulatowscy, Janina i Aleksander Wiąckowie, Zofia i Tadeusz Więckowie oraz Irena i Jerzy Załuscy.


Reklama


Wójt Sławomir Wojciechowski gratulował jubilatom tego, że przez pół wieku potrafili budować wspólne życie mimo zmian, trudności i codziennych obowiązków. Podkreślał też znaczenie takich małżeństw dla rodzin i lokalnej wspólnoty.



JAK PRZEŻYĆ RAZEM 50 LAT?
To pytanie nasuwa się samo, gdy patrzy się na małżeństwa z takim stażem. Co było najważniejsze przez te 50 lat?


- Trzeba umieć ze sobą rozmawiać. Nie zawsze się zgadzać, ale nie kończyć dnia z przekonaniem, że każde musi wygrać. W małżeństwie czasem ważniejsze od racji jest to, żeby zostać razem - mówi jedna z par.

 

Inną parę pytam to, co powiedziałaby ludziom, którzy dopiero zaczynają wspólne życie.



- Młodym powiedzielibyśmy: nie uciekajcie po pierwszym kryzysie. Będą lepsze i gorsze lata. Trzeba nauczyć się sobie wybaczać, mieć cierpliwość i pamiętać, dlaczego kiedyś wybrało się właśnie tę osobę - przekonują.


60 LAT? W GMINIE JEST PIĘĆ TAKICH PAR
Złote Gody nie były najdłuższymi jubileuszami, które gmina mogła w tym roku odnotować. 60. rocznicę ślubu, czyli Diamentowe Gody obchodziło pięć małżeństw:
Halina i Józef Jagiełłowie, Weronika i Apolinary Kosiorkowie, Jadwiga i Adolf Mikulscy, Marianna i Mirosław Olszewscy oraz Marianna i Józef Ruszczykowie.
Sześć dekad razem oznacza już ponad 21,9 tys. wspólnych dni. Ale nawet ten wynik nie był rekordem.

Reklama


JANINA I DAMAZY – 70 LAT OD ŚLUBU
Najdłuższym stażem mogą pochwalić się Janina i Damazy Gęsiccy. W ubiegłym roku minęło 70 lat od ich ślubu.
To ponad ćwierć wieku więcej niż wymagane do Złotych Godów i około 25,5 tys. dni małżeństwa.

Medale, kwiaty i uroczystość trwają kilka godzin. Jubileusz, który świętowano w gminie Szczytno, powstawał przez dziesięciolecia – przy wspólnym stole, wychowywaniu dzieci, pracy, chorobach, sporach i zwykłych porankach.
Siedemnaście par przeżyło razem pół wieku. Pięć – sześć dekad. Jedna – siedemdziesiąt lat. I chyba właśnie te liczby są najlepszą odpowiedzią na pytanie, czy w czasach, gdy wszystko ma dziać się szybko, cierpliwość wciąż ma sens.



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama