Słowo „repolonizacja” wraca do Szczytna jak bumerang. Raz w sporach o niemieckie nazwy w parku, innym razem w politycznych wystąpieniach, które grzeją emocje bardziej niż treść. 26 listopada w Muzeum Mazurskim w Szczytnie odbędzie się wykład Sławomira Ambroziaka – prawnika, regionalisty, autora książek o historii powiatu. O tym, czy Szczytno naprawdę trzeba repolonizować i skąd w ogóle wzięła się ta debata, rozmawiamy jeszcze przed spotkaniem. Odpowiedzi? Nie wszystkie padną dziś. Najważniejsze dopiero w muzeum.
W zapowiedzi wykładu pytanie jest mocne: Czy Szczytno trzeba repolonizować? To już samo w sobie wystarczy, by pełna sala była pewna. To jak – trzeba?
To jest pytanie, na które odpowiem dopiero tym, którzy przyjdą na wykład. Celowo. Bo to nie jest temat do dwuzdaniowej formułki. A poza tym — 80. rocznica istnienia nowych społeczności na Mazurach zobowiązuje. To dobry moment, żeby zastanowić się wspólnie, kim my tu dziś jesteśmy... całą rozmowę przeczytasz w papierowym wydaniu "Tygodnika Szczytno". Zapraszamy do zakupu i lektury.

Szkoda, że to przeczytałem, wkurzyłem się
Niech Pan Ambroziak zajmie się Jedwabnem i odczepi się od Szczytna. Czyżby planuje Pan skok na nasze muzeum? Trochę śmieszna ta inwazja ludzi nie ze Szczytna> Gdzie ta tożsamość? Wróć człowieku do miejsca, gdzie jesteś. Szukaj tożsamości w Jedwabnie, a nie w Szczytnie!