Tygodnik Szczytno

Sobota, 17 Październik
Imieniny: Ambrożego, Florentyny, Gawła –

Reklama

Reklama

Szczytno pożegna ks. Andrzeja Preussa. Zostały po nim setki historii i jedno słowo: „dziękuję”

W piątek wieczorem trumna z ciałem ks. Andrzeja Preussa zostanie wprowadzona do kościoła, w którym przez lata był proboszczem. Potem rozpocznie się całonocne czuwanie. W sobotę - Msza pogrzebowa i ostatnia droga na cmentarz komunalny w Szczytnie. Od chwili informacji o jego śmierci ludzie robią jednak coś jeszcze: wspominają. Piszą o rozmowach, pielgrzymkach, pomocy w najtrudniejszych chwilach, humorze i wierze. W setkach komentarzy powtarza się jedno słowo: dziękuję.

  • Szczytno pożegna ks. Andrzeja Preussa. Zostały po nim setki historii i jedno słowo: „dziękuję”.
  • Data:

Ks. Andrzej Preuss zmarł 8 września po ciężkiej chorobie. Miał 60 lat. Przez lata był związany ze Szczytnem, a od 2009 roku pełnił funkcję proboszcza parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Ostatnie lata jego życia naznaczyło SLA. Choroba odbierała mu sprawność, później mowę. Nie odebrała jednak kontaktu z ludźmi, poczucia humoru ani potrzeby życia po swojemu.

 

Ostatnie pożegnanie

Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się w piątek, 11 września, o godz. 19.30 w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Szczytnie. Po wprowadzeniu trumny zostanie odprawiona Msza żałobna pod przewodnictwem biskupa Janusza Ostrowskiego. O godz. 21 rozpocznie się całonocne czuwanie modlitewne.

W sobotę, 12 września, o godz. 10 wierni odmówią różaniec. Godzinę później rozpocznie się Msza pogrzebowa pod przewodnictwem arcybiskupa Józefa Górzyńskiego. Po niej ks. Andrzej Preuss zostanie pochowany na cmentarzu komunalnym w Szczytnie. To będzie oficjalne pożegnanie. To drugie już trwa.

 

„Dzięki Tobie poznałem lepiej Boga i przyjaciół”

Pod informacją o jego śmierci zaczęły pojawiać się dziesiątki, potem setki wspomnień. Nie są to tylko kondolencje. Z tych wpisów układa się obraz człowieka, który zostawił ślad daleko poza jedną parafią.

Piotr napisał:

„Dzięki Tobie poznałem lepiej Boga i przyjaciół, których mam do dzisiaj.”

Dorota M. wspominała:

„Dziękuję, że spotkałam Cię na swej drodze. Wsparłeś w bardzo trudnych chwilach.”

Inni wracają do spotkań sprzed lat, pielgrzymek, pracy w Lidzbarku Warmińskim, Barcianach i Szczytnie. Jedni pamiętają kazania, inni rozmowy. Ktoś wspomina jego poczucie humoru jeszcze ze szkoły podstawowej.

W wielu komentarzach powraca też podobny motyw: że był „księdzem z powołania”, „człowiekiem ciepłym”, „kimś, kto potrafił przyciągać ludzi” i „kimś, kto nie zostawiał człowieka samego”.

 

Nie dał się zamknąć w chorobie

Choroba zmieniała jego ciało, ale nie odebrała mu apetytu na życie. Nawet wtedy, gdy poruszał się już na wózku, potrafił zrobić coś, czego wielu zdrowych ludzi nigdy by się nie podjęło. W Gdańsku skoczył ze spadochronem z samolotu. Towarzyszył mu wtedy Rafał Zawalniak, jeden z opiekunów ks. Andrzeja. Ten skok nie był tylko ciekawostką.

Pokazywał sposób, w jaki ks. Preuss patrzył na życie. Nie udawał, że choroby nie ma. Mówił o cierpieniu, strachu i bezsilności. Ale jednocześnie pokazywał, że dopóki człowiek żyje, nadal może czuć radość, ciekawość, wdzięczność i emocje.

Nie tylko uczył, jak przyjmować śmierć. Pokazywał też, jak żyć, dopóki życie trwa.

 

Najpierw pomagał innym. Potem sam potrzebował pomocy

Przez większość kapłańskiego życia to ludzie przychodzili do niego po wsparcie. Gdy SLA postępowało, role się odwróciły. Potrzebował opieki przez całą dobę. Wokół niego pojawili się wolontariusze, przyjaciele, opiekunowie i ludzie, którzy pomagali finansować leczenie oraz codzienne funkcjonowanie. I wtedy znów wydarzyło się coś ważnego. Ks. Andrzej, przyzwyczajony do dawania, musiał nauczyć się przyjmować pomoc. Nie został sam.

 

„Nie boję się śmierci, boję się cierpienia”

Jedno z jego najbardziej zapamiętanych zdań wraca dziś szczególnie mocno:

„Nie boję się śmierci, boję się cierpienia.”

To nie były słowa człowieka, który próbował udawać bohatera. Raczej kogoś, kto bardzo dobrze wiedział, że można mieć wiarę i jednocześnie bać się bólu. 

W innym momencie powiedział:

„Tam, dokąd się wybieram, nie będą mi potrzebne ani ręce, ani nogi, ani mięśnie karku, ani nawet mowa.”

Dziś te słowa brzmią jak pożegnanie.

 

Został w pamięci ludzi

Życiorys ks. Andrzeja Preussa można zamknąć w datach. Urodził się 28 czerwca 1966 roku w Sztumie. Święcenia kapłańskie przyjął 8 czerwca 1991 roku. Pracował m.in. w Kętrzynie, Olsztynie, Lidzbarku Warmińskim, Karolewie i Braniewie. Był proboszczem w Chruścielu, Barcianach i Szczytnie. Pełnił też funkcję kapelana.

Ale po człowieku zostaje coś więcej niż kalendarium.

Zostają ludzie, którzy po latach pamiętają jedno zdanie. Jedno spotkanie. Pomoc w trudnym momencie. Żart. Kazanie. Pielgrzymkę. Uścisk dłoni. W piątek ks. Andrzej Preuss wróci jeszcze raz do kościoła, w którym przez lata czekał na ludzi. Tym razem to ludzie będą czekali na niego. A w sobotę odprowadzą go na cmentarz.

Po człowieku można zostawić budynki, funkcje i dokumenty. Ks. Andrzej zostawił coś więcej: ludzi, którzy dziś chcą mu powiedzieć ostatnie „dziękuję”.

 
 
🕊️ Z chrześcijańską nadzieją na życie wieczne w Niebie
zawiadamiamy, że 8 września 2026 roku, w 61. roku życia i 36. roku kapłaństwa, zmarł
✝️
ŚP. KSIĄDZ KANONIK
MGR ANDRZEJ KAZIMIERZ PREUSS
PREZBITER ARCHIDIECEZJI WARMIŃSKIEJ
Wikariusz parafii:
▪️ św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Kętrzynie (1991–1992)
▪️ Chrystusa Odkupiciela Człowieka w Olsztynie (1992–1993)
▪️ Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Lidzbarku Warmińskim (1993–1995)
▪️ św. Stanisława Kostki w Karolewie (1995–1997)
▪️ św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Braniewie (1997–1998)
▪️ św. Jacka Odrowąża w Kętrzynie (1998–2004)
Proboszcz parafii:
▪️ Najświętszej Trójcy w Chruścielu i Wszystkich Świętych w Wielkim Wierznie (2004–2006)
▪️ Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny w Barcianach (2006–2009)
▪️ Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Szczytnie (2009–2021)
Kapelan:
▪️ Zakładu Karnego w Braniewie (1997–1998)
▪️ Związku Ochotniczych Straży Pożarnych Gminy Szczytno (2011–2021)
▪️ Akademii Policji w Szczytnie (2013–2019)
▪️ Mniszek Klarysek Kapucynek w Szczytnie (2020–2021)
▪️ Ojciec duchowny Dekanatu Szczytno (2017–2021)
▪️ Kanonik Kapituły Kolegiackiej w Kętrzynie (2016–2026)
━━━━━━━━━━━━━━━━━━
🕯️ PROGRAM UROCZYSTOŚCI POGRZEBOWEJ
📍 Szczytno – kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny
WTOREK, ŚRODA I CZWARTEK | 8–10 WRZEŚNIA
17:30 – nabożeństwo różańcowe w kościele
PIĄTEK | 11 WRZEŚNIA
19:30 – wprowadzenie trumny do kościoła i Msza Święta żałobna pod przewodnictwem biskupa Janusza Ostrowskiego
21:00 – całonocne czuwanie modlitewne w kościele
SOBOTA | 12 WRZEŚNIA
10:00 – nabożeństwo różańcowe w kościele
11:00 – Msza Święta pogrzebowa pod przewodnictwem arcybiskupa metropolity warmińskiego Józefa Górzyńskiego
Ciało zmarłego Kapłana zostanie pochowane na cmentarzu komunalnym w Szczytnie.
━━━━━━━━━━━━━━━━━━
„Wieczny odpoczynek racz Mu dać, Panie, a światłość wiekuista niechaj Mu świeci. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen”.
— Kuria Archidiecezji Warmińskiej

 


Reklama

Reklama



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama