Tygodnik Szczytno

Sobota, 12 Wrzesień
Imieniny: Dagny, Jacka, Prota

Reklama

Reklama

Panele spadły z dachu auta prosto na motocyklistkę. Niebezpieczny weekend na drogach powiatu szczycieńskiego

Drewniane panele przewożone na dachu mazdy spadły podczas jazdy i uderzyły w 42-letnią motocyklistkę. Kobieta wjechała do rowu i trafiła do szpitala. To jedno z najpoważniejszych zdarzeń minionego weekendu na drogach powiatu szczycieńskiego. Policjanci zatrzymali też kierujących z ponad 1,5 i 2 promilami alkoholu, mężczyznę z cofniętymi uprawnieniami oraz kierowcę, który przekroczył prędkość o 60 km/h.

  • Panele spadły z dachu auta prosto na motocyklistkę. Niebezpieczny weekend na drogach powiatu szczycieńskiego.
  • Data:

Weekend od 28 do 30 sierpnia przyniósł serię interwencji szczycieńskiej drogówki. Policjanci pracowali przy kolizjach i zdarzeniach z osobami poszkodowanymi, zatrzymywali nietrzeźwych kierujących i kontrolowali prędkość.

Najpoważniejsze zdarzenia miały miejsce na drogach krajowych nr 57 i 58.

 

PANELE SPADŁY Z DACHU. MOTOCYKLISTKA TRAFIŁA DO SZPITALA

W piątek około godz. 18 na DK57, na wysokości Lipowej Góry Zachodniej, 40-letni mieszkaniec gminy Dźwierzuty jechał mazdą, na której bagażniku dachowym przewoził drewniane panele ogrodzeniowe.

Według wstępnych ustaleń policji ładunek nie został prawidłowo zabezpieczony. W czasie jazdy panele spadły z samochodu i uderzyły w jadącą motocyklem Suzuki 42-letnią mieszkankę województwa mazowieckiego.

- Ze wstępnych ustaleń policjantów pracujących na miejscu wynika, że kierujący mazdą nieprawidłowo zabezpieczył drewniane panele ogrodzeniowe przewożone na bagażniku dachowym. Panele spadły z pojazdu na kierującą motocyklem - informuje mł. asp. Agata Stefaniak z Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie.

Motocyklistka zjechała z drogi i wpadła do rowu. Z obrażeniami przewieziono ją do szpitala. Policjanci nadal ustalają dokładny przebieg i okoliczności zdarzenia.

 

DACHOWANIE POD WARCHAŁAMI

W sobotę przed godz. 11 służby zostały skierowane na DK58 w rejonie Warchał. 58-letnia mieszkanka województwa mazowieckiego jechała hondą w kierunku Szczytna. Na prostym odcinku drogi samochód zjechał do przydrożnego rowu i dachował.


Reklama

Kobieta trafiła do szpitala. Przyczyny zdarzenia wyjaśnia policja.

Jeszcze w piątek na ul. Olsztyńskiej w Pasymiu doszło do kolizji. Według ustaleń funkcjonariuszy 52-letni kierowca suzuki nie zachował bezpiecznej odległości i uderzył w tył BMW prowadzonego przez 28-letnią mieszkankę powiatu gołdapskiego. Nikt nie odniósł obrażeń. Kierowca suzuki otrzymał mandat.

 

PONAD 2 PROMILE NA MOTOROWERZE

Policjanci zatrzymywali również kierujących, którzy zdecydowali się prowadzić po alkoholu.

W sobotę po północy w Rozogach zatrzymali 30-letniego mieszkańca gminy Rozogi kierującego oplem. Badanie wykazało ponad 1,5 promila alkoholu. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości.

Kilka godzin później, przed godz. 16 w Spychowskim Piecu, funkcjonariusze interweniowali po zgłoszeniu dotyczącym mężczyzny, który po wypiciu alkoholu miał odjechać mazdą. Policjanci ustalili, że samochodem kierował 35-letni mieszkaniec województwa mazowieckiego. Miał ponad 1,5 promila.

W niedzielę rano w Rozogach drogówka zatrzymała 44-letniego motorowerzystę. Wynik badania – ponad 2 promile alkoholu.

 

AUDI UDERZYŁO W SKODĘ. KIEROWCĘ UJĄŁ ZGŁASZAJĄCY

Na tym lista nietrzeźwych kierujących się nie skończyła.

W niedzielę po godz. 15 na ul. Szczycieńskiej w Dźwierzutach Audi uderzyło w tył Skody. Z informacji przekazanej dyżurnemu wynikało, że zgłaszający ujął kierowcę Audi, podejrzewając, że może być pod wpływem alkoholu.

Reklama

Policjanci ustalili, że za kierownicą siedział 63-letni mieszkaniec gminy Dźwierzuty. Badanie wykazało ponad 1,5 promila alkoholu.

To nie był jedyny problem 63-latka. Według policji mężczyzna nie miał uprawnień do kierowania, a Audi nie było dopuszczone do ruchu.

Został zatrzymany i przewieziony do komendy. Ma odpowiedzieć za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, spowodowanie kolizji, jazdę bez uprawnień oraz kierowanie pojazdem niedopuszczonym do ruchu.

 

60 KM/H ZA DUŻO. STRACIŁ PRAWO JAZDY

W niedzielę po godz. 12 na DW604 między Wielbarkiem a Przeździękiem Wielkim policjanci zatrzymali 42-letniego mieszkańca powiatu olsztyńskiego.

Kierujący oplem przekroczył dopuszczalną prędkość poza obszarem zabudowanym o 60 km/h. Stracił prawo jazdy, otrzymał 1500 zł mandatu i 13 punktów karnych.

W sobotę na DK57, między Wyżegami a Piwnicami Wielkimi, grupa SPEED zatrzymała natomiast 43-letniego mieszkańca województwa mazowieckiego. Kontrola wykazała, że od 2019 roku ma cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami. O jego odpowiedzialności zdecyduje sąd. Za prowadzenie pojazdu po cofnięciu uprawnień grozi grzywna, ograniczenie wolności albo do dwóch lat więzienia.

Bilans trzech dni to kilka zdarzeń drogowych, czterech nietrzeźwych kierujących, kierowca z cofniętymi uprawnieniami, jedna osoba, która straciła prawo jazdy za prędkość, oraz dwie osoby przewiezione do szpitala.

 

 



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama