Finał na dwa kościoły. Bach w Dźwierzutach, harmonijki w Pasymiu i muzycy z europejskich scen
XXIX Pasymskie Koncerty Muzyki Organowej i Kameralnej kończą sezon inaczej niż zwykle – dwoma finałami w dwóch miejscowościach. W sobotę, 29 sierpnia, w kościele ewangelickim w Dźwierzutach zagra organista katedralny z Greifswaldu Konja Voll oraz kwintet Poznań Brass. Dzień później, 30 sierpnia, w Pasymiu wystąpi Trio Animato, które z trzech harmonijek potrafi zbudować brzmienie małego zespołu kameralnego. – Chcemy zaprosić ludzi nie tylko na koncert, ale na chwilę oddechu i refleksji – mówi ks. Witold Twardzik, proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej w Pasymiu.
Tegoroczny finał nie zamknie się w jednym wieczorze. Organizatorzy rozdzielili go między Dźwierzuty i Pasym, a każdy z koncertów będzie miał inny charakter.
Bach i Mendelssohn w Dźwierzutach
Pierwsza część finału odbędzie się w sobotę, 29 sierpnia, o godz. 18 w kościele ewangelickim w Dźwierzutach. Za organami zasiądzie Konja Voll – Krajowy Dyrektor Muzyczny Kościoła Ewangelickiego okręgu Meklemburgii i Pomorza Przedniego oraz organista katedralny w katedrze św. Mikołaja w Greifswaldzie. W programie znajdą się utwory Johanna Sebastiana Bacha, Felixa Mendelssohna-Bartholdy’ego i Louisa Vierne’a. Nie bez znaczenia będzie sam instrument. Dźwierzuckie organy mają 12 głosów i pochodzą z 1902 roku. Zbudowała je firma Terletzki-Wittek z Elbląga.
– Organy nie są dużym instrumentem, ale mają własną kolorystykę. Miejsce i brzmienie wpływają na wykonawcę. Dzięki temu można na nowo usłyszeć muzykę i inaczej spojrzeć na samą przestrzeń kościoła – mówi ks. Witold Twardzik.
Poznań Brass dopełni wieczór
Tego samego dnia wystąpi także Poznań Brass – kwintet instrumentów dętych blaszanych działający od 1990 roku. Zespół tworzą Mateusz Wołczański, Tomasz Taciak, Damian Lotycz, Jędrzej Mehring i Jacek Kortylewicz.
Przez ponad trzy dekady formacja zagrała ponad 1600 koncertów w Polsce i za granicą. Występowała m.in. w Niemczech, Hiszpanii, Czechach, Holandii i Włoszech, a także na wielu festiwalach muzyki organowej i kameralnej. Do jej najważniejszych osiągnięć należy 4. miejsce na Międzynarodowym Konkursie Kwintetów Blaszanych w Moers koło Duisburga.
W ostatnim czasie zespół współpracował również przy projekcie kompozytorskim Andrzeja Witolda Majewskiego. Tryptyk neobarokowy w wykonaniu Poznań Brass zdobył pierwszą nagrodę ze specjalnym wyróżnieniem w International Classical Music Stars Competition.
W Pasymiu zamiast organów – trzy harmonijki
Drugi finał odbędzie się w niedzielę, 30 sierpnia, o godz. 16 w kościele ewangelickim w Pasymiu. Tym razem organy ustąpią miejsca harmonijkom ustnym. Na scenie pojawi się Trio Animato ze Szczecina. Zespół działa od 1978 roku, a obecny skład koncertuje od 1992 roku. Tworzą go Marek Jaroszyński, Piotr Bieliński i Piotr Włodarczyk. Każdy gra na innym rodzaju harmonijki – chromatycznej, akordowej i basowej.
– Harmonijka ustna kojarzy się zwykle z bluesem albo country. Tymczasem trzy różne harmonijki potrafią stworzyć pełne, niemal orkiestrowe brzmienie. I właśnie ten stereotyp chcemy trochę złamać – mówi ks. Witold Twardzik.
Trio Animato od lat koncertuje w kraju i za granicą. Zdobywało nagrody na konkursach harmonijkowych, zwyciężyło też na World Harmonica Festival w Trossingen.
W ostatnich latach muzycy występowali również w Azji – m.in. podczas Asia Pacific Harmonica Festival w Chinach i Seoul International Harmonica Festival w Korei Południowej.
Od Bacha po Niemena
Program Trio Animato wykracza daleko poza jeden gatunek. Zespół wykonuje własne opracowania muzyki klasycznej i rozrywkowej. W jego repertuarze pojawiają się utwory Chopina, Mozarta i Bacha, ale też Czesława Niemena, Franka Sinatry i Paula Anki. To właśnie ta rozpiętość ma być jednym z atutów niedzielnego koncertu.
– Chcemy, żeby ktoś przyszedł z ciekawości, może nawet z lekkim niedowierzaniem, i wyszedł z przekonaniem, że z niewielkiego instrumentu można wydobyć znacznie więcej, niż się spodziewał – mówi ks. Witold Twardzik.
Finał bez pośpiechu
XXIX Pasymskie Koncerty Muzyki Organowej i Kameralnej kończą się więc nie jednym koncertem, lecz dwoma wieczorami o zupełnie różnym charakterze. W Dźwierzutach najważniejsze będą organy i blacha. W Pasymiu – trzy harmonijki. Łączy je jedno: muzyka ma wyjść poza rolę tła.
– Zapraszamy na czas odprężenia, refleksji i zatrzymania się przy muzyce – podsumowuje ks. Witold Twardzik.
Sobota, 29 sierpnia, godz. 18 – kościół ewangelicki w Dźwierzutach. Niedziela, 30 sierpnia, godz. 16 – kościół ewangelicki w Pasymiu.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

