Tomasz Mius nie wszedł do rolnictwa z przypadku. Dorastał przy gospodarstwie prowadzonym przez ojca, przy nim poznawał pracę na roli, a w 2007 roku przejął odpowiedzialność za dalsze prowadzenie gospodarstwa. Dziś wraz z żoną Iwoną tworzą rodzinę, która podczas tegorocznego święta plonów będzie pełnić funkcję starostów dożynkowych Gminy Pasym.
80 hektarów. Głównie pszenica i rzepak
Tomasz Mius gospodaruje obecnie na 80 hektarach dzierżawionych gruntów. Uprawia przede wszystkim pszenicę i rzepak. Zmieniło się pokolenie, ale więź z gospodarstwem nie została przerwana. Ojciec Tomasza, od którego zaczęła się jego rolnicza droga, nadal na tyle na ile pozwalają mu siły pomaga synowi.
Właśnie w plonach Tomasz Mius widzi największą satysfakcję z pracy. To moment, w którym można policzyć efekt miesięcy spędzonych na polu i zobaczyć, co przyniósł sezon.
W rolnictwie wynik nigdy nie zależy jednak wyłącznie od liczby przepracowanych godzin. Pogoda i warunki na polach potrafią zmienić wcześniejsze plany. Żniwa stają się więc nie tylko końcem kolejnego etapu pracy, ale również jej podsumowaniem.
Gospodarstwo zostało w rodzinnej historii
Dzieci Iwony i Tomasza wybrały własne drogi zawodowe. Nie zmienia to faktu, że gospodarstwo pozostaje częścią historii rodziny Miusów rozpoczętej przez ojca Tomasza i kontynuowanej przez kolejne lata przez syna.
Teraz ta historia pojawi się również w centrum gminnego święta plonów. Iwona i Tomasz Mius jako starostowie dożynkowi będą reprezentować rolników podczas Pasymskiego Złotego Kłosa 2026.
Dożynki Gminy Pasym odbędą się 30 sierpnia. To wtedy praca, która przez większą część roku toczy się na polach i pozostaje poza wzrokiem większości mieszkańców, na jeden dzień znajdzie się w centrum wydarzeń.